Reklama

Reklama

Szymon Majewski pomaga przetrwać pandemię

Showman wpadł na pomysł, jak dodać otuchy dzieciom, które z powodu epidemii koronawirusa muszą przebywać w domu.

Na swoim Facebooku opowiada im bajki o Sprytmanie, który ratuje Warszawę przed różnymi kataklizmami. Ma też pomysł na rozrywkę dla dorosłych.

Reklama

- Sprytman to postać, którą wymyśliłem przed laty, gdy już przy wyłączonym świetle musiałem swoim dzieciom opowiadać bajki - mówi Szymon Majewski. I dodaje, że ten superbohater stawia czoła różnym dziwnym sytuacjom, do których dochodziło w Warszawie. Walczy z lodowcem, który zakrył miasto czy wielką gruszą, która zasłania słońce.

Na co dzień Sprytman jest niepozornym urzędnikiem w Instytucie Normalizacji i Miar, pracuje w biurze przy Świętokrzyskiej w Warszawie.

- Za każdym razem, kiedy opowiadam o Sprytmanie, mam przed oczami wujka Tadzika, który pracował właśnie w tej instytucji - Szymon mówi o swojej inspiracji.

Szymon planuje opowiadać bajki o Sprytmanie co kilka dni. Zawsze o 19.30, na swoim Facebooku. Ukazał się już jeden odcinek. Przeciwnikiem superbohatera był Suchy Zbój - rzezimieszek, który nie lubił wody i zakręcił główny kurek z wodą w podziemiach Warszawy.

Dowiedz się więcej na temat: Szymon Majewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje