Tallulah Willis: Nienawidziłam swojego ciała

- Uważałam, że jestem odrażająca. Patrzyłam na moje zdjęcia i płakałam. W wywiadzie udzielonym magazynowi „Vogue Teen” córka Bruce’a Willisa szczerze opowiedziała o swojej walce z depresją i zaburzeniami odżywiania.

Tallulah Willis ma 20 lat, sławnych rodziców i perspektywę zrobienia kariery w świecie mody. Jednak jej życie tylko z pozoru wygląda na idealne. Córka Demi Moore i Bruce’a Willisa przez lata walczyła z uzależnieniem od narkotyków, depresją i zaburzeniami odżywiania. O tym trudnym okresie opowiedziała w wywiadzie dla magazynu "Vogue Teen".

Reklama

- Pamiętam taką scenę. Miałam 13 lat, siedziałam w pokoju hotelowym w Nowym Jorku. To było jeszcze w czasach, gdy media społecznościowe nie były tak popularne jak dziś. Patrzyłam na moje zdjęcia w sieci, czytałam komentarze i płakałam - opowiada Tallulah.

- Myślałam, że moje ciało jest okropne. Mogłam być miła, sympatyczna, ale uważałam że jestem całkowicie nieatrakcyjną osobą.  Byłam najostrzejszym z moich krytyków - dodaje córka Willisa.

- W college’u przytłoczyła mnie depresja. Czułam się, jakbym była zamknięta w kartonowym pudełku. Nie dlatego, że byłam uzależniona od narkotyków, ale dlatego że cały czas byłam smutna -  opowiadała.

Do walki z tymi problemami skłoniła ją rodzina, dzięki której Tallulah rozpoczęła terapię.

- Dziś mam 20 lat i mogę powiedzieć, że dotarłam do etapu, w którym zaczynam czuć się dobrze - mówiła Tallulah.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje