Reklama

Reklama

Taylor Swift spotyka się z Joem Alwynem?

Mówi się, że twórczyni hitu "Bad Blood" jest zauroczona aktorem, który nadal mieszka razem ze swoimi rodzicami. Podobno piosenkarka zaczęła nosić perukę, aby utrzymać w sekrecie ich związek.

Anonimowe źródło podało: "Taylor i Joe pasują do siebie. To bardzo poważny związek. Ale po tym, co zdarzyło się z Tomem Hiddlestonem, chcą utrzymać swoją relację w tajemnicy."

27-letnia gwiazda wynajmuje mieszkanie w Londynie na czas spotkań ze swoim nowym chłopakiem. Taylor robi wszystko co w jej mocy, aby ich romans pozostał prywatny. W rozmowie z gazetą "The Sun" źródło podało: "Taylor lata prywatnymi samolotami, a jej ochrona robi wszystko, aby para nie została zauważona. To jak misja militarna. Spaceruje po Londynie z Joem i ukrywa się za szalikami i kapeluszami, aby nikt nie zorientował się, że to ona. Nikt nawet nie wie, że minął na ulicy gwiazdę muzyki - nawet jej sąsiedzi."

Taylor, która wcześniej spotykała się z Harrym Stylesem, Calvinem Harrisem i Tomem Hiddlestonem, nie chce, aby z jej nowego związku zrobił się cyrk, tak jak w przypadku jej poprzedniego romansu. 26-letni aktor tak samo jak Taylor chce trzymać ich związek w tajemnicy. Mimo to osoba z otoczenia pary wyznała, że piękna blondynka nie ukrywa związku przed przyjaciółmi i rodziną.

Źródło podało: "To nie jest świeża sprawa ani sekretny związek - jedynie media nic o nim nie wiedzą. My wszyscy - rodzina i najbliżsi przyjaciele Taylor i Joe'go - wiemy o tym już od kilku miesięcy i znamy się z Joem od dłuższego czasu."

"Po trasie koncertowej 1989 i zainteresowaniu jakie wzbudzała, Taylor nauczyła się, że musi bardziej chronić swoje życie prywatne. Ona i Joe już na samym początku postanowili zachować ich prywatne sprawy tylko dla siebie."

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje