Reklama

Reklama

Victoria Beckham nie pasowała do znajomych ze szkoły

Gdyby 42-letnia projektantka mogła porozmawiać z młodszą sobą, to powiedziałaby, że pomimo wszystkich problemów wszystko skończy się dobrze.

Gdyby 42-letnia projektantka mogła porozmawiać z młodszą sobą, to powiedziałaby, że pomimo wszystkich problemów wszystko skończy się dobrze.

Pisząc list do młodszej siebie, wyznała:

- Wiem przez co teraz przechodzisz. Nie jesteś tą najładniejszą, najszczuplejszą i najlepiej tańczącą dziewczyną w szkole Laine Theatre Arts.

- Nigdy nie potrafiłaś się dopasować, mimo iż kumplowałaś się z naprawdę fajnymi dziewczynami.

- Masz duży trądzik. Myślisz, że dyrektor kazał ci stać w ostatnim rzędzie podczas występu na koniec roku (w upokarzającym jasnofioletowym trykocie z lycry), ponieważ jesteś zbyt pulchna, żeby stać z przodu. (Co jest prawdą albo nie).

Była członkini zespołu Spice Girls, która ma synów Brooklyna (17 l.), Romeo (14 l.), Cruza (11 l.) i córkę Harper (5 l.) razem z mężem Davidem Beckhamem, udzieliła również rad sobie z czasów największej świetności zespołu Spice Girls.

Pisząc dla brytyjskiego wydania magazynu "Vogue", wyznała:

Reklama

 - Będziesz bawić się modą - obcisłe kombinezony, naszyjniki z dziwnymi napisami, szalone blond włosy. Nigdy nie przyjdzie ci do głowy, że wyglądasz groteskowo.

- Będziesz pojawiać się na rozdaniach nagród, wyglądając jak drag queen. Ale teraz patrzę na ciebie z perspektywy czasu i uśmiecham się. Będziesz popadać ze skrajności w skrajność. Bardzo podoba mi się to, że będziesz swobodnie wyrażać siebie.

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje