Reklama

Reklama

Żywa Barbie gotowa na mrozy

Anella, znana szerzej jako polska Żywa Barbie przestrzega przed srogimi mrozami na Instagramie. Wygląda na to, że celebrytka jest w pełni gotowa na arktyczny chłód!

Ostatnio kariera pierwszej polskiej Żywej Barbie nabrała rozpędu. Po serii wyznań w portalach plotkarskich i telewizjach śniadaniowych na temat nieudanych zabiegów i trudach życia na świeczniku Anellę kojarzą już chyba wszyscy Polacy.

Wszystko za sprawą jej nietypowego wyglądu. Jak przystało na "Barbie", proporcje ciała celebrytki są wiernym odbiciem wyglądu najpopularniejszej na świecie lalki.

Anella nie ustaje w regularnym "ulepszaniu" rezultatów i wciąż poddaje się nowym, skomplikowanym operacjom plastycznym.

Reklama

Ostatnio gwiazda przeżyła chwile grozy, gdy po jednym z zabiegów złapała infekcje i czuła się naprawdę fatalnie. Po ośmiu dniach milczenia i rekonwalescencji postanowiła podzielić się ze swoimi fanami opisem traumatycznych przeżyć.

Wyznała wtedy, że do jej złego samopoczucia przyczynił się najprawdopodobniej błąd lekarzy. Po pewnym czasie gwiazdka poczuła się lepiej i mogła wrócić do normalnej aktywności w mediach społecznościowych.

Anella, podobnie jak większość Polaków źle znosi mrozy, które ostatnio ogarnęły cały kraj. Na szczęście gwiazda jest w pełni gotowa i z nadzieją patrzy w przyszłość.

Na tę okoliczność wrzuciła na swój oficjalny profil na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje niekompletnie ubrana, za to w miękkiej, puchatej kamizelce i butach z futerkiem. W tle skrzy się mróz, więc zachodzimy w głowę, jakim cudem celebrytka nie zamarzła podczas tej krótkiej sesji.

Jak podoba się wam Anella w zimowym wydaniu?


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje