Agnieszka Kręglicka radzi jak odmienić wielkanocne potrawy

Wielkanoc kojarzy nam się z tradycyjnymi potrawami: jajka podawane na różne sposoby, ciasta, żurek. Znana restauratorka Agnieszka Kręglicka radzi, jak wprowadzić nieco odmiany i odświeżyć wielkanocne potrawy.

Święta wielkanocne, wiosna, kojarzą nam się z nowalijkami, zieleniną. Może niekoniecznie sięgajmy po szklarniowe ogórki czy rzodkiewki, gdy pod ręką mamy coś fantastycznego, acz zapomnianego, radzi Kręglicka.

Reklama

"Zawsze trzeba kierować się sezonem. Teraz jest taki moment, kiedy bardzo tęsknimy za zielonym i bardzo nam się chce tej wiosennej świeżości. Natomiast nowalijki, które są w sklepach - ogóreczki, rzodkieweczki - to jest efekt bardzo przyspieszonej produkcji. To, co w tej chwili daje nam natura i do czego możemy sięgnąć na święta, to np. pokrzywa. Pokrzywa nie jest łatwa przy zbiorze - musimy założyć rękawiczki, ale kiedy ją sparzymy, będzie bardzo łagodna. Możemy ją odcisnąć, posiekać, jeżeli dodamy ją do twarożku z łyżką majonezu i odrobiną czosnku, to będzie bardzo dobra, o bardzo interesującym smaku, wiosenna pasta, która może być położona na jajkach" - opisuje.

Jeśli zastanawiamy się, z czym zestawić same jajka, jak je podać inaczej, nie tylko z nieśmiertelnym majonezem, Kręglicka też ma na to swój pomysł.
"Ciekawym tematem jest sam majonez. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że to jest żółtko i olej, przyprawy, musztarda, cytryna, sól, pieprz, cukier. Jajko potrafi tworzyć emulsję z tłuszczem. I np. jajko ryby, a konkretnie ikra dorsza, która jest takim produktem greckim - solona ikra dorsza tarama - ucierana z oliwą, daje tę samą konsystencję jak majonez, natomiast uzyskujemy zupełnie inny smak. I to fantastycznie pasuje do jajek" - wyjaśnia Kręglicka.

Co do zupy świątecznej, też możemy ją odświeżyć, czy np. zupa cytrynowa jest dobrym pomysłem - docieka PAP Life.
"Jeśli zupa cytrynowa, to znów kłaniamy się Grecji. Lubię tę Wielkanoc grecką, bo ona jest często w innym terminie niż nasza. A grecka jest bardziej ludyczna i zabawowa. Zupa cytrynowa mogłaby więc pasować do naszego stylu świąt, szczególnie, że jest zagęszczana żółtkiem... Ale zamiast żurku w naszym domu przejął palmę pierwszeństwa barszcz chrzanowy. To jest śmietanowa zupa, z dużą ilością chrzanu i ona świetnie nam robi. 


Podobnie jak żurek, bo te wszystkie dania tradycyjne mają swój sens żywieniowy. O ile żurek to jest dostarczanie pożytecznych bakterii, które są w zakwasie z mąki żytniej, to w przypadku chrzanu mamy roślinne związki, które pobudzają pracę wątroby. Co jest bardzo cenne, gdy mamy zamiar ucztować..." - wyjaśnia restauratorka.

Agnieszka Kręglicka ma też swój wypróbowany sposób na świąteczne wypieki. I tu nie ma zaskoczenia: najłatwiej jest zrobić mazurki. "To są idealne święta, żeby włączyć dzieci do wspólnego pieczenia. Razem robimy mazurki, ja to robię od lat. Pieczemy kruche spody. Najłatwiejszy na świecie przepis na kruchy spód: 3-2-1, to jest 300 g mąki, 200 g masła, 100 g cukru. Możemy dodać też skórkę cytrynową, wanilię, żółtko. Z tego ciasta, które łatwo zagnieść, robimy prostokąty i pieczemy krótko, w mocno nagrzanym piekarniku, ok. 10 minut. I teraz puszczamy wodze fantazji, na takim kruchym spodzie możemy położyć domowe dżemy, masę makową, masę kajmakową, rozpuszczoną czekoladę. A jeżeli dzieciom pozwolimy dekorować, to możemy być pewni, że nasze mazurki będą lepkie od dekoracji" - śmieje się Kręglicka. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje