Reklama

Reklama

Ale klops! - czyli, co jedzą Skandynawowie

Mieszkańcy krajów skandynawskich zajadają się mięsnymi kulkami - klopsikami. W Danii nazywa się je frikadeller, w Finlandii lihapullat, w Norwegii kjottboller, na Islandii kjoetbollur, a w Szwecji koettbullar.

Klopsiki pojawiły się na północy Europy dzięki szwedzkiemu królowi Karolowi XII. Na początku XVIII w. spędził on kilka lat na wygnaniu w Imperium Osmańskim. Tam po raz pierwszy spotkał się z mięsnymi kulkami. Owe danie tak bardzo przypadło mu do gustu, że wracając do ojczyzny, nie zapomniał o przepisie.

Reklama

Skandynawski specjał robi się zazwyczaj z mielonego mięsa wołowo-wieprzowego. Klopsiki można też wyczarować z sarniny, dziczyzny, a nawet z mięsa z łosia i renifera. Inne składniki klopsików to drobno posiekana świeża lub podsmażana cebula, bułka tarta rozmoczona w mleku oraz jajka. Z przypraw potrzebne są sól morska, biały pieprz i ziele angielskie.

Jak czytamy w książce "Nordicana", traktującej o skandynawskim stylu życia: "Uformowane kulki o średnicy ok. 2,5 cm smaży się na maśle do uzyskania równomiernego z wszystkich stron brązowego koloru, a następnie dusi tak długo, żeby mięso w środku nie było surowe. Podaje się je z gniecionymi ziemniakami, domowym dżemem z borówki brusznicy i ogórkami marynowanymi na słodko. Żeby jednak danie było kompletne, nie można zapomnieć o cudownie aromatycznym sosie, powstałym z wymieszania płynu pozostałego po smażeniu klopsów z niewielką ilością śmietany i doprawionym do smaku"

Bogato ilustrowany leksykon "Nordicana", autorstwa Kajsy Kinselli, to nowa pozycja na rynku wydawniczym. Znajdziemy w nim 100 haseł opisujących najważniejsze skandynawskie ikony. Książka podzielona jest na sześć części: mity, tradycje, natura, design i architektura oraz ikony skandynawskiej kultury. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje