Reklama

Reklama

Bagietka z kiełbasą i serem gruyere, czyli hot dog po francusku

Dobry hot dog to przede wszystkim składniki dobrej jakości - przekonuje David Gaboriaud. "Nie będzie dobrze smakował, jeżeli do środka włożysz najtańszą kiełbasę i zwykły żółty ser. Weź najlepszą kiełbasę, kup dobrą bagietkę i porządny ser gruyere" - radzi kucharz.

David Gaboriaud, pół-Francuz, pół-Polak, francuskiego hot doga jadł tylko... raz w życiu, kiedy miał 10 lat. To kulinarne doświadczenie, które pamięta jakby było wczoraj, opisuje w swojej debiutanckiej książce "Coś francuskiego. Z miłością z pasją ze smakiem".

Reklama

"Pewnego dnia wracaliśmy z tatą do Paryża i tato zgłodniał. Weszliśmy do bistra, które dobrze znał, powiedział mi, że zjemy tu najlepszego francuskiego hot doga. Zamówiliśmy i usiedliśmy. Po piętnastu minutach kelner przyszedł do naszego stolika z dwiema świeżo upieczonymi półbagietkami z domowymi kiełbasami. Całość posypana startym serem gruyere, który jeszcze skwierczał. Bagietki były chrupiące, kiełbasy soczyste, rozpuszczony ser świetnie współgrał z resztą składników. Rewelacja! Już nigdy nie jadłem takiego hot doga. Smak został mi w pamięci do dziś" - wspomina.

Kucharz przekonuje, że dobry hot dog to przede wszystkim składniki dobrej jakości. "Nie będzie dobrze smakował, jeżeli do środka włożysz najtańszą kiełbasę i zwykły żółty ser. Weź najlepszą kiełbasę, kup dobrą bagietkę i porządny ser gruyere - i do dzieła!" - zachęca.

Składniki potrzebne do przygotowania francuskiego hot doga to: bagietka na zakwasie, 2 kiełbasy wieprzowe o długości ok. 20-25 cm ("Ze sprawdzonego źródła, np. od wujka, sąsiada albo ulubionego sklepu mięsnego" - radzi Gaboriaud), masło, 2 łyżki musztardy dijon oraz 100 g sera gruyere.

Przygotowanie hot doga zaczynamy od przekrojenia bagietki na pół i rozcięcia jej wzdłuż. Połówki smarujemy masłem i dodajemy po łyżce musztardy na każdą część bagietki. Kiełbasy pieczemy w rozgrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok. 8-10 minut. Wyciągamy blachę i trzemy ser prosto na kiełbasy. Pieczemy jeszcze kilka minut pod grillem. "Serwuj od razu ze schłodzonym piwem lub kieliszkiem białego wytrawnego wina" - sugeruje kucharz. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje