Reklama

Reklama

Dietetyczka radzi, jak przyrządzić pudding chlebowy w duchu zero waste

Zimą mamy większą ochotę na rozgrzewające, aromatyczne potrawy, które dodają energii i poprawiają samopoczucie. Jeśli doskwiera nam brak kulinarnej weny, zainspirujmy się przepisem dietetyczki Violi Urban na pachnący cynamonem pudding chlebowy z dodatkiem owoców i orzechów. „To takie tosty francuskie, tylko że bez smażenia” – mówi Urban.

Zimowa dieta nie może się obyć bez aromatycznych korzennych przypraw oraz bogatych w witaminy, minerały i zdrowe tłuszcze orzechów. Potrawy i desery wzbogacone o te składniki znakomicie odżywiają organizm oraz polepszają samopoczucie. Jeśli tradycyjne tosty i owsianka nieco nam zbrzydły, a w kuchni doskwiera brak weny, zainspirujmy się przepisem na przekąskę w duchu zero waste opracowanym przez dietetyczkę Violę Urban, autorkę poczytnego bloga "Okiem dietetyka". Pudding chlebowy z dodatkiem cynamonu, bananów i orzechów włoskich to świetny pomysł na lekkie śniadanie, lunch lub podwieczorek.

Reklama

Do przyrządzenia puddingu wykorzystać należy jedną czerstwą bułkę grahamkę, jedno jajko, 1/4 szklanki mleka, 1/2 łyżeczki miodu, łyżkę orzechów włoskich, pół banana, garść mrożonych wiśni oraz szczyptę cynamonu. 

- Pieczywo kroimy w kostkę. W miseczce mieszamy jajko, mleko i cynamon. Namaczamy w tej masie bułkę. Jeśli jest zbyt suchy, można dodać odrobinę więcej mleka lub wody. Przekładamy namoczone kawałki bułki do naczynia żaroodpornego. Lekko dociskamy. Na wierzchu nakładamy plastry banana. Pieczemy około 30 minut w 180 st. C. Po upieczeniu dodajemy rozmrożone wiśnie, orzechy i miód - instruuje w opublikowanym na Instagramie poście Urban.

Jak zaznacza dietetyczka, pudding ten przygotować można na wiele sposobów, wykorzystując dowolne pieczywo oraz zastępując krowie mleko napojami roślinnymi - np. sojowym, migdałowym czy owsianym. Prócz cynamonu dodać możemy kurkumę, wanilię oraz imbir. Urban poleca również poeksperymentować z wytrawną wersją tego przepisu, zawierającą warzywa, ser i szynkę. 

- To takie tosty francuskie, tylko że bez smażenia. W diecie zimowej jest naprawdę dużo takich zaskakujących pyszności - puentuje.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje