Reklama

Reklama

Haggis - kaszanka po szkocku

Haggis to szkocki przysmak - danie przyrządzane z owczych podrobów i dodatków, które zaszywa się i dusi w owczym żołądku. Szkocki Mickiewicz, Robert Burns, napisał nawet wiersz wychwalający potrawę ze szkockiej prowincji.

Opis szkockiej kaszanki może odrzucać czytelników o wrażliwym podniebieniu. Haggis to przede wszystkim masa ze zmielonych owczych podrobów: wątroby, serc i płuc, wymieszana z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami korzennymi. Tę mieszankę zaszywa się w owczym żołądku i dusi.

Reklama

Zazwyczaj haggis podaje się z dodatkiem tłuczonych ziemniaków i puree z rzepy lub brukwi. Typowy Szkot nie zje tego specjału bez wychylenia szklaneczki whisky.

Szkocji jedzą haggis m.in. 25 stycznia, w rocznicę urodzin szkockiego wieszcza, Roberta Burnsa, podczas uroczystej wieczerzy (Noc Burnsa). W 1787 napisał on słynny wiersz na cześć haggisu - "Address to a Haggis". "Piękna twarz szczęśliwej kiszki wśród puddingów tylko błyszczy" - w wolnym tłumaczeniu tak można oddać zachwyt Burnsa.

Entuzjastą haggisa jest m.in. polski podróż i dziennikarz, Jakub Porada. "Sądzę, że potrawa jest doskonale przyrządzona i niespróbowanie jej to pozbawienie się atrakcji poznania Szkocji od strony kulinarnej" - stwierdza w książce "Porada na Europę 2".

Haggis dostępny jest w szkockich supermarketach (nawet w wersji w puszce), ale najbardziej cenione są te, które zostały przyrządzane przez najstarszych przedstawicieli poszczególnych klanów. (PAP Life)


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje