Reklama

Jest skarbnicą pełnowartościowego białka. Postaw go na wigilijnym stole

Nazywany przez wędkarzy mętnookim, sandacz jest rybą drapieżną i niemałym wyzwaniem, nawet dla doświadczonych poławiaczy. Lubi głębokie zbiorniki wodne i jest niezwykle wrażliwy na niedobory tlenu. Smaczne mięso sandacza jest skarbnicą pełnowartościowego białka i wielu niezbędnych do życia witamin. Co jeszcze warto wiedzieć o tej rybie?

Sandacz - wybredna ryba

Dorosły okaz może osiągnąć imponujące rozmiary - nawet 130 cm długości i wagę ponad 15 kg! Jednak te, które pojawiają się na naszych talerzach, są zdecydowanie mniejsze -zazwyczaj nie przekraczają 4 kg. Nazywany przez wędkarzy mętnookim, sandacz jest wybredny, jeśli chodzi o wybór środowiska, w którym żyje. Preferuje duże rzeczki nizinne, rzadziej pojawia się na terenach górskich. W zbiornikach zaporowych i dużych jeziorach czuje się jak przysłowiowa "ryba w wodzie". Sandacz występuje też w strefie przybrzeżnej Morza Bałtyckiego. Lubi mętną, ale bogatą w tlen wodę. Jeśli wyczuwa zanieczyszczenie, migruje. Dlatego mięso sandacza jest źródłem wielu składników aktywnych biologicznie i jednocześnie jest wolne od zanieczyszczeń.

Reklama

Czytaj również: Jakie ryby warto jeść? Poznaj ich wartości odżywcze

Sandacz - ryba dla wymagających

Delikatne w smaku, białe mięso sandacza ma niską zawartość tłuszczu, ale korzystny profil kwasów tłuszczowych. Sandacz sprawdzi się jako propozycja dla najbardziej wyrafinowanych smakoszy, w jadłospisie dziecka, seniorów i osób, które mają delikatny przewód pokarmowy. Mięso jest lekkostrawne i nienachalne w smaku. Dobrze łączy się z wieloma dodatkami.

Sandacza - źródłem pełnowartościowego białka

W 100 g mięsa sandacza jest blisko 20 g pełnowartościowego białka. Co oznacza, że włączając je do jadłospisu, dostarczymy do organizmu komplet aminokwasów endogennych, czyli tych, których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć, a są mu niezbędne do niezakłóconego funkcjonowania. Po mięso sandacza powinny sięgać szczególnie osoby, które ograniczają spożycie drobiu i czerwonego mięsa albo zupełnie z nich zrezygnowały.

Sandacz - jeśli tłuszcz, to tylko najlepszy

Podobnie jak dorsz, sandacz jest rybą chudą. Zawiera niewiele, bo zaledwie 1,2 g tłuszczu w 100 g porcji mięsa. Znakomitą większość stanowią najbardziej pożądane dla zdrowia wielonienasycone kwasy tłuszczowe, z naciskiem na korzystne dla serca kwasy omega-3. Ryba ma znikomą zawartość cholesterolu i szkodliwych dla pracy serca oraz mózgu nasyconych kwasów tłuszczowych. To ważny argument dla seniorów, u których schorzenia kardiologiczne są jednymi z najczęściej diagnozowanych chorób przewlekłych.

Czytaj również: Śledź, matias i śledź à la matias. Jaka jest różnica i który jest najsmaczniejszy?

Sandacz - ryba, która poprawia odporność

Sandacz jest bogaty w składniki odżywcze, które mają korzystny wpływ na kondycję naturalnej mikrobioty jelitowej i wzmacnianie systemu immunologicznego. Mowa o witaminie D3 i selenie, który dzięki właściwościom przeciwutleniającym chroni organizm przed toksycznym działaniem wolnych rodników. Sandacz powinien znaleźć stałe miejsce w diecie, szczególnie w miesiącach jesienno-zimowych, gdy organizm jest narażony na nieustanny atak ze strony drobnoustrojów chorobotwórczych.

Co ważne, sandacz zawiera wyjątkowo wysokie dawki obu składników. 100 g porcja pozwala na pokrycie aż 80 proc. dziennego zapotrzebowania na selen i ponad 140 proc. zapotrzebowania na witaminę D3. To unikatowa cecha sandacza. Jak powszechnie wiadomo, organizm potrafi syntetyzować witaminę D, ale niezbędne jest mu w tym celu promieniowanie słoneczne. Dlatego w chłodniejszych miesiącach roku konieczna jest jej suplementacja. Niewiele produktów spożywczych zawiera ją w tak wysokim stężeniu jak sandacz.

Sandacz w diecie ciężarnych i małych dzieci

Z uwagi na wyjątkową wrażliwość sandacza na warunki środowiskowe (szuka wody nieskażonej i bogatej w tlen), mięso tej ryby jest wolne od zanieczyszczeń. Sandacz jest jednym z najlepszych wyborów dla kobiety ciężarnej, matki karmiącej i małego dziecka. Nie bez znaczenia jest fakt, że jego mięso jest wyjątkowo bogate w witaminę B12, która jest niezbędna na etapie wzrostu i rozwoju organizmu. 100 g porcja sandacza pokrywa aż 80 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę B12, która bierze też udział w wytwarzaniu czerwonych krwinek i metabolizmie kwasów nukleinowych, białek, tłuszczów i węglowodanów.

Sandacz od kuchni

Ryba nadaje się do gotowania na parze, pieczenia, duszenia, a także smażenia, ale ten ostatni sposób obróbki kulinarnej - z przyczyn oczywistych - jest najmniej korzystny, zwłaszcza dla osób z delikatnym przewodem pokarmowym i dbających o utrzymanie w ryzach masy ciała.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sandacz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy