Reklama

Reklama

Największy błąd w czasie parzenia. Herbata nie będzie tak smaczna

Herbata to jeden z najpopularniejszych napojów na świecie. Chociaż rytuałów związanych z jej piciem i podawaniem jest sporo, podstawy herbacianego savoir-vivre w wielu państwach europejskich są podobne. Były kamerdyner księcia Karola zdradził częsty błąd, który można zaobserwować na etapie mieszania herbaty. Popełniają go zarówno Anglicy, jak i Polacy. Na co warto uważać, by nie popełnić faux pas?

Herbata to niezwykły napój, którego picie w wielu zakątkach świata podnoszone jest do rangi ceremonii. W zależności od tradycji, jaka panuje w konkretnym regionie, parzy i podaje się ją nieco inaczej. Anglicy od lat kultywują słynne five o'clock, a do naparu dodają odrobinę mleka. Miętowa herbata w kulturze Maroka jest symbolem gościnności. Z kolei Rosjanie do przyrządzenia herbaty używają samowara, który utrzymuje ciepło wody długi czas.

Dla Polaków herbata to napój codzienny i ogólnodostępny. Jego popularność wzrasta szczególnie jesienią i zimą. Chociaż parzeniu herbaty w Polsce nie towarzyszą żadne skomplikowane rytuały, warto przestrzegać kilku prostych zasad, zwłaszcza jeśli podajemy herbatę gościom lub pijemy ją podczas eleganckiego przyjęcia. 

Reklama

Jak poprawnie parzyć, pić i podawać herbatę? Wiele osób popełnia podstawowe błędy. Najpowszechniejszy z nich dotyczy mieszania.

Jak mieszać herbatę? Ten błąd popełniamy wyjątkowo często

Ekspert od etykiety, który przez wiele lat piastował urząd kamerdynera na brytyjskim dworze, jak nikt inny zna się na herbacianym savoir-vivre. Grant Harrold postanowił uchylić rąbka tajemnicy. Królewski kamerdyner, który podawał herbatę między innymi księciu Karolowi i Harry'emu, zwrócił uwagę na najczęstszy błąd popełniany podczas mieszania herbaty. Zauważył, że zazwyczaj - zarówno Anglicy, jak i Polacy - wykonują okrężne ruchy i w ten sposób zahaczają łyżeczką o krawędzie filiżanki.   

Jak zatem należy mieszać herbatę prawidłowo? Grant Harrold zaznacza, że najbezpieczniej jest wykonywać powolne ruchy. Przesuwając łyżeczkę z jednego końca filiżanki na drugi - wtedy mamy pewność, że wspomniany wir nie wytworzy się w naczyniu. Ten sposób mieszania pozwala również zminimalizować ryzyko uderzenia łyżką o wnętrze filiżanki. Niezbyt elegancki odgłos jest szczególnym nietaktem podczas przyjęć. "Jeśli łyżka dotknie boków, wydaje nieprzyjemny dźwięk. Nie chcemy go słyszeć przy stoliku podczas popołudniowej herbaty" - zaznacza Grant Harrold. 

Koliste ruchy podczas mieszania herbaty to jednak tylko jeden z wielu błędów, jakie popełniamy. Na co jeszcze należy zwracać uwagę parząc i podając herbatę?

Jak podawać herbatę? Tak pije ją Elżbieta II

Ekspert od etykiety podczas jednego z wywiadów zdradził również, jak herbatę pija Elżbieta II. 

Rzeczywiście, zasady mówią, że herbatę należy podawać w specjalnym imbryku zaopatrzonym w sitko, które sprawia, że liście nie przedostają się do naparu. Chociaż w domowych warunkach często pijemy herbatę z kubka, to dłuży błąd. 

Idealna filiżanka służąca do picia herbaty powinna lekko rozszerzać się ku górze i być wykonana - podobna jak zestaw królowej Elżbiety II - z porcelany.  Dlaczego? Po pierwsze taka prezentacja sprawia, że konsumpcja staje się jeszcze przyjemniejsza. Po drugie: porcelana pozwala wyeksponować intensywny kolor naparu. Filiżanki zawsze powinny mieć spodek.

Herbatę możemy podać gościom na dwa sposoby. Jeśli nie posiadamy imbryka, zaparzoną już herbatę serwujemy w filiżankach, które kładziemy na stole. W przypadku przygotowania naparu w specjalnym czajniku, na tacy przynosimy puste filiżanki i to właśnie do nich nalewamy herbatę. Przy każdej z filiżanek powinniśmy umieścić łyżeczkę.  

Ile należy parzyć herbatę?

Aby wydobyć z liści herbaty smak i aromat, należy parzyć je w określony sposób. Chociaż eksperci nadal nie są zgodni co do tego ile tak naprawdę należy parzyć poszczególne rodzaje herbaty, większość z nich radzi, by wziąć pod uwagę wielkość liści. Według nich drobny susz wymaga znacznie krótszego parzenia. Całe liście potrzebują natomiast więcej czasu, by oddać pełnię smaku. 

Jedna z najbardziej rozpowszechnionych zasad mówi, że czarną i zieloną herbatę wystarczy parzyć przez dwie do czterech minut. W tym czasie otrzymamy intensywny, pachnący napar. Dłużej powinniśmy parzyć nieco delikatniejsze herbaty. Dla przykładu biała odmiana herbaty potrzebuje nawet do siedmiu minut, by osiągnąć głębię smaku i aromatu. Mniej popularna w Polsce czerwona herbata już po trzech minutach będzie nadawała się do wypicia. Oczywiście reguły te są jedynie wskazówką. Czas parzenia warto kontrolować na bieżąco, ponieważ w zależności od upodobań czy wielkości naczynia, może się zmienić.

Większość z nas zaraz po zagotowaniu wody, bezrefleksyjnie zalewa herbatę. Tymczasem temperatura parzenia również ma znaczenie. Chociaż czarną herbatę rzeczywiście możemy zalać niemal natychmiast po zagotowaniu, w przypadku herbaty zielonej i białej powinniśmy zaczekać, aż woda nieco ostygnie. 80 stopni Celsjusza z pewnością wystarczy, by liście oddały swój smak i aromat.

***

Przeczytaj również:

Głośna przepowiednia francuskiego jasnowidza. Biblia potwierdza?

Znamy listę najbogatszych kobiet w Polsce! Czym się zajmują?

Aleksandra Żebrowska karmi piersią przed kamerami! Telewizja Polska ma zastrzeżenia!

Zobacz również: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje