Reklama

Reklama

Sekretny trik na obłędny rosół. Szczegół tkwi w wodzie

Rosół jest jedną z ulubionych zup Polaków. Bazą tego tradycyjnego dania jest dobrej jakości mięso i warzywa, jednak wszyscy wiemy, że co kucharz - to przepis. Jest jednak jeden sekretny trik, który sprawi, że rosół wyjdzie niezwykle aromatyczny i smakowity. Szczegół tkwi w wodzie.

Rosół kochamy za jego szczególne właściwości zdrowotne, aromat i smak. To on przywołuje wspomnienie dzieciństwa, gdy nasze babcie serwowały nam talerz tej uwielbianej przez Polaków zupy. Każda gospodyni ma swoją recepturę na idealny, odżywczy rosół, jednak gdy sami zabieramy się za gotowanie, pierwsza wątpliwość może pojawić się już na etapie wkładania mięsa do wody. Pojawia się bowiem pytanie - włożyć je do zimnej, letniej czy gorącej wody?

Zobacz także: Sekret doświadczonych kucharek. Rosół zawsze wychodzi perfekcyjnie

Reklama

Na jakiej wodzie powinniśmy gotować mięso do rosołu?

Mięso rosołowe powinniśmy wkładać do zimnej czy do gorącej wody? Tu sprawa się komplikuje - wszystko zależy od tego, czy bardziej zależy nam na wykorzystaniu mięsa, np. do krokietów, czy chcemy uzyskać bardziej aromatyczny wywar.

Wkładanie mięsa do zagotowanej już wody sprawi, że będzie ono znacznie lepsze do wykorzystania go w innej potrawie. Przez to, że nie jest długo gotowane, zachowa swoją soczystość i smak, którego nie odda do rosołu.

Jeśli jednak włożymy mięso do zimnej wody, będzie się ono dłużej gotowało. Choć mięso będzie bardziej suche, to odda ono swój smak i aromat do rosołu, dzięki czemu wywar będzie bardziej pożywny i mocniejszy. Jednocześnie, gotowanie mięsa do rosołu na zimnej wodzie może sprawić, że będzie on mniej klarowny. Wówczas należy pamiętać o tym, aby na bieżąco zbierać szumowiny łyżką cedzakową.

Zobacz także: Rozgrzewający rosół z imbirem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy