Reklama

Reklama

Weganizm wcale nie taki straszny

Coraz częściej można spotkać się ze zwolennikami wegańskiego stylu odżywiania. Z produktów pochodzenia niezwierzęcego da się przygotować równie smaczne dania, a nawet desery, np. tofurnik. "Weganie też biegają maratony" - przekonuje PAP Life Violetta Domaradzka.

Jak opowiadała w wywiadzie dla PAP Life prezenterka Anita Werner, od kilku lat nie je mięsa, a z czasem zrezygnowała też z nabiału i jajek.

Reklama

- W ogóle nie jem produktów zwierzęcych. Koncentruję się na zdrowej diecie i to daje mi dużo energii - mówiła Werner i podkreślała, że od tego czasu czuje się świetnie, w ogóle przestała chorować, a wyniki badań ma lepsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Co więcej, z roślin siłę czerpią sportowcy - biegacze, a nawet maratończycy. Żywym tego przykładem jest Violetta Domaradzka.

- Oczywiście, że weganie też biegają maratony, a "Bieg wegański" jest świetną okazją do tego, żeby się o tym przekonać - przekonywała PAP Life współorganizatorka wydarzenia, któremu towarzyszą stoiska z wegańskim, a zarazem smacznym i odżywczym jedzeniem.

Domaradzka podpowiada, jak przestawić się na wegański styl odżywiania.

- Zacznijmy od jednego posiłku roślinnego dziennie. To jest jasny komunikat, łatwo poukładać go sobie w głowie i przyjąć, że próbuję nie radykalnej zmiany, nie przestawienia się stuprocentowego, ale żeby mieć rezultaty ten jeden posiłek - śniadanie, obiad albo kolację - przygotowuję prawdziwie roślinny. Ten jeden moment w ciągu dnia całkowicie dedykuję sobie i dbam o to, żeby było zdrowo - radzi.

Dana Shultz, weganka i autorka książki "Minimalist baker" - jak tłumaczy - ze względu na uczulenie na nabiał, od lat eksperymentuje z wypiekami, które nie zawierają wyrobów mlecznych ani jajek.

- Cieszę się, ilekroć uda mi się stworzyć danie, które smakuje równie dobrze jak oryginał, choć powstało z produktów pochodzenia niezwierzęcego - czytamy we wstępie.

Miłośniczką kuchni wegańskiej jest też blogerka Marta Dymek, która pokazuje, że z produktów nie pochodzących od zwierząt - typu masło, śmietana czy ser biały - można przygotować równie dobre desery, np. tofurnik, czyli sernik z tofu.

- Postępujemy podobnie jak z twarogiem - czyli mielimy tofu, raz lub dwa razy. Następnie dajemy trochę mleka np. kokosowego, migdałowego oraz cukier, trochę mąki ziemniaczanej. Połączone składniki przekładamy do blaszki, pieczemy i mamy gotowy wegański tofurnik - kwituje Dymek. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje