Reklama

Reklama

​Chcesz wyglądać modnie w tym sezonie? Noś ubrania w stokrotki

Dzięki Drew Barrymore stokrotki były w latach 90. jednym z najmodniejszych i najchętniej noszonych wzorów. Dziś ten uroczy, dziewczęcy print powraca ze zdwojoną siłą - na wybiegach pojawił się on m.in. u Chanel, Rodarte, Paco Rabanne i Richarda Quinna. Fascynacji tym charakterystycznym kwiatowym motywem uległa w ostatnim czasie również Serena Williams, która zachwyciła użytkowników Instagrama własną interpretacją najgorętszego trendu sezonu.

Projektanci uwielbiają przywracać trendy z minionych lat. Szczególnie dużym uznaniem designerów cieszy się dziś ostatnia dekada XX wieku. Po przywróceniu do łask popularnych wówczas adidasów na masywnej podeszwie, spodni bojówek, sukienek bodycon i denimowego total looku, przyszła pora na kolejny charakterystyczny dla lat 90. motyw. Mowa o stokrotkach.

Reklama

Ubrania i dodatki pokryte tym uroczym wzorem królowały wtedy na pokazach mody i w garderobach gwiazd. Za rozpropagowanie owego trendu odpowiada Drew Barrymore, która zasłynęła tym, że zarówno na czerwonych dywanach, jak i w sesjach zdjęciowych pojawiała się z wpiętymi we włosy stokrotkami.

Od kilku sezonów stokrotki goszczą na pokazach najbardziej uznanych domów mody. Po raz pierwszy po długiej przerwie print ten uwzględnił w 2019 roku w swojej jesienno-zimowej kolekcji Richard Quinn w ramach pamiętnej kolaboracji z Moncler. Wzór ów w minionym roku zawładnął także wyobraźnią gwiazd - dość wspomnieć Yarę Shadidi i Karlie Kloss, które nosiły pokryte nim puchowe kurtki.

Dowiedz się więcej na temat: moda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje