Reklama

Reklama

​Damski garnitur był hitem 2019 roku, będzie bardzo modny również w 2020 roku

Od pokazów luksusowych domów mody aż po czerwone dywany - wszędzie pojawiał się garnitur, który królował w tegorocznych trendach. I nic nie wskazuje na to, by miał zostać zdetronizowany w nadchodzącym roku. Czy eleganckie i szykowne garnitury zastąpią nam wkrótce sukienki?

Inspirowany męską garderobą garnitur dawno przedostał się do damskich szaf. Świat mody zafascynował się zjawiskiem zwanym "power dressing" jeszcze w latach 80. i od tego czasu obszerne marynarki i garnitury cieszą się coraz większym uznaniem. Ubiór wyrażający siłę i profesjonalizm miał dodawać kobietom pewności siebie i pokazywać, że nie boją się one rywalizacji, konkurowania o intratne stanowiska i wspinania się po drabinie sukcesu. Tak jak panie szturmem zdobywały zarezerwowane dotychczas wyłącznie dla mężczyzn zawodowe obszary, tak i garnitur, ich nowy modowy atrybut, stale zyskiwał na popularności. Gdy pojawił się na ekranie jako element garderoby Tess McGill, czyli tytułowej "Pracującej dziewczyny", jasnym stało się, że przestał być już domeną mężczyzn.

Reklama

W tym roku obserwowaliśmy szczególny wzrost zainteresowania tym fasonem. Jak podaje marka Asos Design, sprzedaż damskich garniturów zwiększyła się w tym roku aż o 178 proc. Z kolei globalna wyszukiwarka mody Lyst donosi, że liczba wyszukiwań fraz "damski kostium" i "damski garnitur" wzrosła od początku listopada o 78 proc. "Wieczorowe garnitury stanowią przyjemny kontrast dla tych wszystkich pierzastych, ozdobionych cekinami sukienek. Nie wspominając już o tym, jak nonszalancko wyglądają" - stara się wyjaśnić ów fenomen Kenya Hunt, dyrektor działu mody magazynu "Grazia". Czyżby elegancki, inspirowany odzieżą biurową z lat 80. garnitur miał wkrótce zdominować wieczorowy dress code?


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje