Frotka do włosów - synonim obciachu czy wiosenny must have?

Kolorowe i praktyczne, stanowiły nieodzowny element naszych dziecięcych stylizacji. Frotki do włosów, które święciły triumfy w latach 80. i 90. szturmem zdobyły ubiegłoroczne wybiegi i podbiły serca gwiazd.

Nostalgia za minionymi dekadami chyba nigdy nie była obecna w modzie tak silnie, jak teraz. Projektanci zatęsknili zwłaszcza za estetyką uznawanych jak dotąd za zgoła kiczowate lat 90., przywracając uwielbiane wtedy, a po pewnym czasie skutecznie dyskredytowane i wyszydzane trendy, takie jak denimowy total look, spodnie z rozszerzanymi nogawkami, obszerne bluzy czy sportowe skarpetki. Do łask wracają obecnie również najmodniejsze wówczas akcesoria do włosów: kolorowe frotki.

Reklama

Najczęściej wykonane były z weluru lub bawełny. Nie ściskały zbyt mocno włosów, zgrabnie je związując. Przykuwały wzrok pstrokatymi barwami i wyrazistymi wzorami, stanowiąc przy tym obowiązkowy element stroju każdej kobiety - małej i dużej. W dzieciństwie, jak i nieco później, większość z nas na co dzień wiązała nimi kucyki lub warkocze. Nic dziwnego, że stały się one swego rodzaju symbolem kolorowej i lekko kiczowatej mody lat 90. Po latach niebytu frotki do włosów wracają w glorii i chwale jako jeden z najciekawszych dodatków, które mogliśmy dostrzec na wybiegach.

Na pokazie Mansur Gavriel włosy modelek zostały związane kolorowymi frotkami w nonszalanckie, lekko opadające na kark kucyki. Pomimo żywej palety kolorów i intrygujących fasonów torebek, które zaprezentowano na wybiegu, to właśnie inspirowane latami 90. akcesoria do włosów zyskały największą popularność w mediach. Lansowane obecnie frotki poddane zostały jednak wyraźnej metamorfozie, zyskując nowoczesny wygląd. W sklepach znajdziemy te w metalicznych barwach, pokryte modną kratą lub wykonane z aksamitu. Te ostatnie dodadzą fryzurze elegancji, a całej stylizacji - retro szyku.

Dawniej nosiły je bohaterki naszych ulubionych seriali, dziś dumnie wiążą nimi włosy gwiazdy słynące z wyznaczania trendów i doskonałego modowego gustu. W ślady Rachel i Phoebe z kultowego sitcomu "Przyjaciele" poszły dziś między innymi Jennifer Lopez, Hailey Baldwin i Selena Gomez, które lubią wiązać włosy w wysoki kucyk dopasowanymi kolorystycznie do stroju frotkami. Nie stroni od nich również Bella Hadid - topmodelka zazwyczaj wykorzystuje frotki w sportowych stylizacjach, dodając im w ten sposób nonszalancji i przekory.

Po latach niekwestionowanej popularności frotki do włosów zaczęły być uznawane za synonim obciachu i modowy koszmarek, który już nigdy nie powinien wrócić. Jak to jednak w modzie zwykle bywa, frotki - podobnie jak większość dyskusyjnych trendów z przeszłości - wracają dziś ze zdwojoną siłą, jawiąc się jako jedno z najmodniejszych akcesoriów na nadchodzący sezon i prawdziwy wiosenny must have. Z nostalgią spoglądające w przeszłość fanki estetyki lat 90. będą tym faktem z pewnością uradowane. 

(PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje