Reklama

Reklama

Idź na Kiermash… bez wychodzenia z domu

Kiermash to impreza, której miłośnikom mody nie trzeba przedstawiać. Jej kolejna odsłona będzie jednak nieco inna niż dotychczasowe. Z powodu pandemii koronawirusa jedne z najciekawszych w Polsce targów mody i dizjanu przeniosły się bowiem do sieci. Jak będzie wyglądał Kiermash w wersji wirtualnej? Przekonamy się już 23 i 24 maja.

Trudno uwierzyć, że ktoś nie słyszał dotąd o Kiermashu, jednak dla pewności wyjaśnijmy: Kiermash to odbywające się cyklicznie tragi mody i dizjanu, na których można znaleźć produkty, oferowane przez niezależnych projektantów. Wystawcy prezentują najróżniejszy asortyment: od ubrań, przez obuwie, dodatki i biżuterię, po produkty vintage. Organizatorzy zawsze dbają też ciekawą oprawę wydarzenia, a w przestrzeni targów znajdują się miejsca, w których można odpocząć, posłuchać muzyki i wypić kawę.

Reklama

Kiermash w ciągu kilku lat swojego istnienia zyskał wierne grono fanów. Tej wiosny jednak, impreza będzie miała inną niż zwykle formę. Z powodu pandemii koronawirusa targi przeniosą się do sieci.

Nie znaczy, to że będzie mniej ciekawie niż w realu. Wręcz przeciwnie. Oprócz bogactwa ubrań i akcesoriów na wirtualnych gości czekają rozmowy live z wystawcami, modowe webinaria, konkurs, zniżki oraz prawdziwa gratka dla stałych bywalców wydarzenia: wystawa zdjęć z poprzednich edycji imprezy.

Zakupy na Kiermashu to nie tylko szansa na uzupełnienie garderoby, ale też okazja, by wesprzeć modowy przemysł, który mocno odczuł ekonomiczne skutki pandemii.

- Czas przestoju i kwarantanny postawił duży znak zapytania przed przyszłością istnienia wielu polskich marek. Stanęły one oko w oko z kryzysem w nierównej walce. To między innymi od nas zależy czy wiele z nich będzie miało szansę przetrwać, mówią organizatorzy.

W przestrzeni wirtualnego Kiermashu będzie można buszować 23 i 24 maja. Szczegóły na Facebboku i Instagramie wydarzenia. 




INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje