Reklama

Reklama

Projektantki, które zmieniły oblicze współczesnej mody

Surowy minimalizm od Rei Kawakubo, blichtr Donatelli Versace, punkowa nonszalancja Vivienne Westwood - współczesna moda, jaką znamy, to w dużej mierze ich dzieło. Wizjonerek i artystek, które zredefiniowały sposób, w jaki kobiety wyrażają siebie poprzez ubiór.

- Ich wpływ na modę sprowadza się do przekształcenia całej branży - nie poprzez dostosowanie się do reguł korporacyjnych ustalonych przez mężczyzn, ale poprzez ufanie własnym instynktom i otwarcie przestrzeni twórczej dla kolejnych pokoleń - pisze o wybitnych współczesnych designerkach Sarah Mower na łamach amerykańskiego "Vogue'a". Od rewolucyjnej uniseksowej estetyki Rei Kawakubo, poprzez uwolnienie kobiet od presji noszenia tego, co konwencjonalnie ładne w wydaniu Miucci Prady, aż po odzież produkowaną w zgodzie z ekologią, którą wylansowała Stella McCartney - bez nich, kobiet, które przekraczają granice i za nic mają utarte schematy, nie byłoby mody, jaką dziś znamy i którą się fascynujemy.

Miuccia Prada

Reklama

Ewolucja mody damskiej w XX w. jest w dużej mierze historią wyzwolenia kobiet - najpierw z jarzma gorsetów, potem długich spódnic, wreszcie z niewygodnych szpilek. Miuccia Prada miała w tym swój niemały udział, redefiniując pojęcie atrakcyjności. Jej kolekcja na wiosnę 1996 r. była festiwalem modowych anachronizmów: od nadruków tapicerki, poprzez zgniłe, kwaśne kolory, aż po toporne buty z paskiem w kształcie litery T. 

- Brzydota jest atrakcyjna, bo jest ekscytująca. Eksplorowanie brzydoty jest dla mnie bardziej interesujące niż burżuazyjna idea piękna - wyznała projektantka w jednym z wywiadów.

Specyficzna estetyka Prady zmieniła modowe oblicze późnych lat 90. To, co dotychczas uznawano za kiczowate czy zwyczajnie szpetne, stało się najbardziej pożądane. Stylowe panie zaczęły chadzać w przeskalowanych okularach, ubraniach pokrytych dużymi, wyrazistymi printami i ciężkich butach. Od tego czasu Miuccia Prada znalazła setki innych sposobów na uatrakcyjnienie tego, co tradycyjnie uważano za wyjątkowo nieatrakcyjne. Połączyła spódnice midi z masywnymi mokasynami, bluzki z kołnierzykiem typu babydoll śmiało zestawiała z krótkimi spodenkami, a sandały parowała ze skarpetami i wełnianymi rajstopami. Zabawa kontrastem i igranie z modowymi konwencjami sygnowane nazwiskiem Prady na zawsze zmieniło sposób postrzegania kobiecego ubioru.

Donatella Versace

To jedna z projektantek, których nikomu przedstawiać nie trzeba. Donatella Versace należy do najjaśniej świecących gwiazd na modowym firmamencie, a jej charakterystyczny styl nacechowany przepychem i seksownym glamourem, jest nie do podrobienia. Jej sława zrodziła się jednak z tragedii, gdy musiała bronić rodzinnego biznesu Versace po zamordowaniu brata Gianniego w 1997 r. Ta szokująca historia - tak często opowiadana i fabularyzowana, choćby w głośnym serialu sprzed roku - w pewien sposób stała się częścią popkultury. Gianni Versace był gigantem designu, koloru, seksapilu w modzie. To głównie za jego sprawą Mediolan zyskał miano najmodniejszej stolicy mody. Siostra mistrza pozostawała długo w cieniu genialnego designera.

Po jego tragicznej śmierci Donatella przyczyniła się do ukształtowania fundamentów marki, którą znamy dzisiaj. To ona nawiązała relacje z gwiazdami rocka i raperami, zaprzyjaźniła się z topowymi supermodelkami i celebrytami. Był to przełom w historii współczesnej mody. Donatella zasłynęła także jako promotorka różnorodności, aktywistka na rzecz przyznania homoseksualistom równych praw oraz walki z AIDS. Drzwi domu mody Versace otworzyła na oścież przed utalentowanymi adeptami sztuki projektowania, takimi jak Christopher Kane, Jonathan Anderson czy Michael Halpern. Za to wszystko Donatella Versace - kolorowy ptak świata mody - jest słusznie czczona.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje