Reklama

Reklama

Prostota, wygoda i kobiecość - recepta Riny Cossack na idealną suknię ślubną

Nie monstrualna suknia-beza, a raczej delikatna sukienka z koronką i zwiewnym dołem. "Wyżej cenimy dziś komfort i wracamy do klasycznych, stonowanych fasonów" - mówi projektantka i właścicielka marki Rina Cossack, która zdradza trendy mody ślubnej.

W jej kreacjach gwiazdy wielokrotnie olśniewały na czerwonym dywanie, a powłóczyste suknie z charakterystycznymi falbanami stały się jej znakiem rozpoznawczym. Choć znana jest z ubierania celebrytek, największą satysfakcję daje jej tworzenie sukni ślubnych, które cieszą się popularnością również za granicą. Za marką Rina Cossack stoi Justyna Żmijewska, która od lat dba o to, by za sprawą odpowiedniej kreacji ślubnej uczynić "ten dzień" jeszcze piękniejszym. 

Reklama

"Mam wówczas możliwość podarowania klientce tej jedynej sukni, którą założy w najważniejszym dniu swojego życia. Jest to jednak również duża odpowiedzialność - wszystko musi być dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, by wyglądało dokładnie tak, jak to sobie wymarzyła - wyznaje projektantka.

Suknia ślubna to bez wątpienia kreacja jedyna w swoim rodzaju, która ma za zadanie podkreślić wyjątkowość chwili. Urzekająca, niepowtarzalna, zjawiskowa - tak większość kobiet ją sobie wyobraża. Okazuje się jednak, że prócz estetyki, coraz większe znaczenie ma dziś dla nas także wygoda, z której nie chcemy rezygnować nawet w dniu ślubu. 

"Dziewczyny bardzo sobie cenią komfort. Chcą wtedy nie tylko pięknie wyglądać, ale też mieć pewną swobodę, dlatego rzadko decydują się na coś, co im tę swobodę ruchów będzie ograniczać, jak to było w poprzednich sezonach" - mówi Żmijewska. I dodaje: "Obecnie klientki wybierają suknie zwiewne, lekkie z dodatkiem koronki albo delikatnego muślinu. Moim ulubionym kolorem jest śmietankowy odcień bieli - barwa ciepła i bardzo jasna. Jest to też naturalny kolor jedwabiu; kolor, w którym praktycznie każda kobieta wygląda bardzo dobrze. Modne są dopasowane góry i subtelny, zwiewny dół. Jest to model, który cieszy się teraz największą popularnością" - podkreśla.

Zmiany w obowiązujących trendach w modzie ślubnej wynikają, jak się zdaje, z coraz większej swobody i nonszalancji w podejściu do samej ceremonii. Śluby organizowane są wszak już nie tylko w kościołach, ale również na barkach i w ogrodach, coraz częściej przybierając postać plenerowej uroczystości. Nie dziwi zatem, że panny młode pozwalają sobie na więcej także w kwestii stroju. 

"Jest dziś dużo więcej luzu w modzie ślubnej. Sukienki stały się mniejsze, lżejsze, zwiewniejsze, bardziej naturalne. Odchodzimy już od klasycznej sukni-bezy z dużą ilością krynolin. Dziewczyny wybierają suknie eksponujące dekolt czy z odkrytymi plecami. W modzie ślubnej zapanowała wreszcie lekkość i kobiecość w bardziej subtelnym wydaniu" - ocenia projektantka.

Jaka jest zatem idealna ślubna kreacja wg Riny Cossack? "Prostota, wygoda i kobiecość - oto moja recepta" - mówi projektantka. Bo choć każda kobieta pragnie wyglądać tego dnia wyjątkowo, ważne jest, by nie rezygnowała przy tym z komfortu i własnego stylu. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje