Reklama

Reklama

"Biała twarz" z chińskiego ekranu

Trzeba mieć dużo odwagi, zainteresowania światem i mnóstwo energii, żeby w dwa lata po rozpoczęciu studiów w Pekinie zostać najbardziej rozpoznawalną "białą twarzą" w Chinach.

A jest nią niewątpliwie Karolina Starzyńska - aktorka i modelka, studentka II roku sinologii Pekińskiego Uniwersytetu Języków Obcych.

Karolina z zapałem opowiada o życiu, nauce i pracy w Chinach. Właściwie każdy może tam pojechać, by uczyć się i studiować, ale najłatwiej zrobić to będąc studentem w Polsce. - Biały człowiek ma niezwykłe możliwości w Chinach - podkreśla Karolina, dla Chińczyków Lina. Dlatego sama nie wie jeszcze, czy wróci do Polski, czy tam zostanie.

Karolina opowiada nie tylko o chińskiej codzienności, ale także o swojej przygodzie aktorskiej. Zaledwie po 1,5 roku nauki chińskiego wygrała casting na pierwszoplanową rolę kobiecą w chińskim serialu telewizyjnym: wojennym filmie akcji, pokazującym po raz pierwszy konflikt chińsko-japoński "Lucky Survivor". Serial wchodzi na ekrany telewizyjne w marcu, w głównym kanale telewizyjnym w Chinach CCTV1. Lina gra po chińsku, bez podstawiania głosu. W niektórych scenach także po angielsku i po rosyjsku. Film opowiada historię sowieckiej pani doktor - w tej roli Lina. Praca na planie przyniosła jej sporo satysfakcji.

Karolina uwielbia podróże. Zwiedza Chiny wraz ze swoim chłopakiem. Podróżują pociągami, poznając życie i obyczaje Chińczyków. W planach m. in. mają Tybet.

Chiny to wciąż zamknięty kraj, dopiero teraz powoli otwiera się na świat. Wciąż widać tam komunistyczne zwyczaje. Z Chińczykami najlepiej rozmawiać po chińsku, angielski nie wszyscy znają. Chińczyk odnosi się do białego człowieka z wielkim szacunkiem i - jak podkreśla Karolina - wielkim zainteresowaniem.

Reklama

Zobacz i posłuchaj, co o Chinach opowiada Lina w programie E-misja w tv.interia.pl.

Dowiedz się więcej na temat: biała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje