"Niepełnosprawność jest łatką. To cię gniecie". Szczere wyznanie mistrza w parakolarstwie

Rafał Mikołajczyk był gościem najnowszego odcinka podcastu wideo Katarzyny Zdanowicz
Rafał Mikołajczyk był gościem najnowszego odcinka podcastu wideo Katarzyny ZdanowiczInstagramINTERIA.TV
To było dla mnie wstrząsające, ale naprawdę miałem moment, kiedy wszystkie marzenia przeszły mi przez głowę. Jakiś silny bodziec powiedział mi, że nie będę sprawny. Miałem głębokie przekonanie, że będę osobą niesprawną

Miał 16 lat i niepełnosprawność, kiedy zrodziła się jego miłość do sportu. Rafał Mikołajczyk w "Zdanowicz pomiędzy wersami"

Widziałem, jak inne osoby z niepełnosprawnością funkcjonują i ja tak chciałem. To już mi pozwoliło o tym myśleć. Powiedziałem w towarzystwie, że będę zawodnikiem kadry narodowej w rugby na wózkach, bo o tym wtedy myślałem. Rok później wylądowałem w internacie i tam stworzyłem drużynę rugby
mówi sportowiec
Miałem 16 lat i byłem na tyle przedsiębiorczy, żeby zorganizować drużynę w miejscu, gdzie nie miała bytu, zdobyć wolontariuszy i w 2007 roku już zagrać w lidze Polski. Zajęło mi to nie całe dwa lata. Nie szukałem powodów, dlaczego nie mogę grać - stworzyłem sobie możliwość

"Mój wypadek mnie uratował" Rafał Mikołajczyk u Katarzyny Zdanowicz

. To jest paradoks - uważam, że trudniej byłoby mi wyznaczyć pewne wartości życiu, które mam - ta trudna szkoła, kiedy mnie wtedy spotkała, pokazała mi, że ja muszę z tego wyjść. Ja nie mam z tego powodu traumy. To też pozwala mi zrozumieć ludzi. Nie wymazałbym moich doświadczeń, nie powiedziałbym, że chciałbym mieć inne dzieciństwo - ja nie żałuję niczego. Cieszę, się, że tak było, bo pewnie byłoby mi trudniej

"Niepełnosprawność jest łatką. To cię gniecie". Medalista w parakolarstwie u Katarzyny Zdanowicz

Da się odczuć od ludzi, jak coś organizują, to pewne miejsce nie jest dla ciebie, bo jesteś na wózku. Jeżeli mam członka rodziny z niepełnosprawnością, czy przyjaciela, to powinienem myśleć o nim. Ludzie powinni myśleć i myślą. Ja w swoim środowisku nie mam problemu, ale przez lata to odczuwałem
Niepełnosprawność jest "łatką". Ty to masz w kieszeni. To cię gniecie. Wystarczy podjechać na pierwszy parking, czy do sklepu, coś jest na półce wysoko. Czy na parkingu jest krzywa kostka, czy nie ma wjazdu. To jest upokarzające. Jesteś wewnętrznie ambicjonalnie inną osobą, a niepełnosprawność cię ogranicza