Reklama

Reklama

Gniewosz plamisty gorszy od żmii? Lasy Państwowe wyjaśniają!

Gniewosz plamisty czy żmija? Odpowiedź wcale nie jest oczywista. Zwłaszcza, jeżeli natkniemy się na gada w samym środku lasu przy ograniczonej widoczności. W jaki sposób odróżnić "jadowitą bestię", do której lepiej się nie zbliżać od gniewosza?

Gniewosz plamisty to jeden z węży, na które możemy natknąć się, spacerując lasami krajów środkowej Europy, jednak bywa również spotykany w innych krajach takich jak m.in. Hiszpania, Francja, Grecja, Norwegia czy Szwecja. Jako miejsce swojego "koczowania" wąż często wybiera polany lub zbocza wzgórz. 

"Miedzianka", ponieważ tak również bywa nazywany ten niewielkich rozmiarów, bo mierzący od około 60 do maksymalnie 90 centymetrów długości gad, na szczęście nie jest jadowita. 

To jednak nie oznacza, że ludzie się jej nie boją. Ludzie często panikują na widok gniewosza plamistego, ponieważ jest on łudząco podobny do... jadowitej żmii zygzakowatej.

Polskie Lasy zdają sobie z tego sprawę i dlatego wyjaśniają, jak odróżnić te oba, objęte ochroną gatunki.

Reklama

Do żmii lepiej jest się nie zbliżać, jednak gniewosza plamistego zupełnie nie trzeba się obawiać.

Gniewosz plamisty czy żmija? Oto jak łatwo je rozróżnić!

Zarówno żmija zygzakowata, jak i gniewosz plamisty, mają na swoim grzbiecie charakterystyczne plamy. 

U pierwszego węża jest to wyrazisty zygzak, a u drugiego mniej lub bardziej widoczne plamki, które w przypadkach niektórych osobników mogą być praktycznie nie do zauważenia, ale czasem wybijają się tak mocno, że również mogą mieć zygzakowaty zarys... 

Gniewosz plamisty, który jest raczej smukłym i gładkim gadem, na głowie oraz karku ma charakterystyczną plamę przypominającą kształtem serce, a jego źrenice są okrągłe. 

To właśnie po nich najłatwiej można odróżnić oba gatunki, bo żmija zygzakowata ma pionowe źrenice. Bywa, że jest również nieco grubsza od gniewosza

Niejadowity gniewosz plamisty ma również na ogół łagodniej zaokrąglony pysk, który, w przeciwieństwie do trójkątnej głowy żmii, nie wybija się znacząco na tle reszty ciała. 

Lasy Państwowe apelują do Polaków!

Lasy Państwowe proszą jednak, aby w miarę możliwości przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa, w dogodnej sytuacji zrobić gniewoszowi plamistemu zdjęcie.

Oczywiście tylko wtedy, kiedy jest taka możliwość i nie zaszkodzi to w żaden sposób człowiekowi ani zwierzęciu. 

Taką fotografię należy przesłać do Towarzystwa Herpetologicznego NATRIX, specjalizującego się w gadach. 

Monitoruje ono populację tego gatunku w Polsce. 

UWAGA!

Zanim w euforii zaczniemy zbliżać się do gniewosza plamistego, aby zrobić mu zdjęcie, upewnijmy się, że to na pewno nie żmija... 

W przeciwnym razie konsekwencje mogą być opłakane! 

Czytaj także: 

Oto najfajniejsze ulice na świecie! 

Gigantyczne betonowe krzesło pod Krakowem! 

Zobacz także: 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: gniewosz plamisty | Węże | Lasy Państwowe | jadowite zwierzęta | żmija

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje