Czego nie wypada dać parze młodej?

Choć listy prezentów ślubnych są dziś popularne, niektórzy decydują się na coś spoza niej. Jak przekonuje Izabela Janachowska, należy uważać, bo np. poradnik ciążowy może być nietrafiony, gdy para nie planuje dzieci...

Jak przyznaje Izabela Janachowska, tancerka i ekspertka ślubna, dziś prezenty ślubne dla pary młodej stanowią mniejszy problem, niż kiedyś. Bowiem bardzo popularne jest spisywanie listy wymarzonych prezentów, którą przedstawia się gościom. Na liście znajdują się prezenty w różnych przedziałach cenowych.

Reklama

"Wówczas każdy gość może kupić coś, co na pewno się przyda i co na pewno nie urazi młodej pary, a spowoduje, że będą zadowoleni. Bez sensu jest strzelać, wymyślać. Jeśli nie ma takiej listy, lepiej po prostu zapytać" - mówi.

Okazuje się jednak, że są prezenty nietrafione - zazwyczaj te właśnie spoza listy. Jednym z nich może być poradnik ciążowy. "Być może panna młoda nie zamierza mieć dzieci" - zauważa Janachowska i przestrzega przed tego typu prezentami, które mogą wprowadzić młodych w zakłopotanie.

Z drugiej strony... "To jest tak wyjątkowy czas, że nawet, jeśli młodzi dostaną coś, co nie do końca jest w ich klimacie to raczej przyjmuje się to z przymrużeniem okaz, bo to jest okres triumfu miłości i negatywne emocje schodzą na drugi plan" - kwituje. (PAP Life)

autorka: Paulina Persa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje