Handlarze ludźmi czekają

Wyjazdy do pracy za granicą kojarzą się z dużym i szybkim zarobkiem. Niestety wiążą się również z ryzykiem.

Oferty pracy za granicą są kuszące - nie tylko zarobisz kilkakrotnie więcej niż w Polsce, ale przy okazji zwiedzisz świat, poznasz kulturę, nauczysz się języka. Pokusa jest duża szczególnie dla kobiet, dla których krajowy rynek pracy ciągle pozostaje nieprzychylny. Ale to właśnie kobiety najłatwiej mogą paść ofiarą oszustów i przestępców. Praca niewolnicza, zmuszanie do żebractwa i prostytucji, a nawet pobieranie organów - zamiast poprawić swoją sytuację można trafić do piekła. Łupem handlarzy ludźmi padają najczęściej kobiety w wieku 21-25 lat, z wykształceniem podstawowym lub średnim, niezamężne i bezdzietne. Co robić, aby się uchronić?

Reklama

Czat z czartem

- Spotkałyśmy się z przypadkiem, że mężczyzna na czacie zachęcał dziewczyny do podjęcia fajnej pracy w Niemczech. Podawał się za kobietę, która jest zadowolona z warunków i chętnie pomoże ją załatwić innym. W rzeczywistości okazał się sutenerem -Joanna Garner z fundacji La Strada przestrzega przed ofertami pochodzącymi z niepewnych źródeł. Internet jest ostatnio szczególnie często wykorzystywany w tym celu. Dobrze jest przed wyjazdem zebrać jak najwięcej informacji o przyszłym pracodawcy, sprawdzać kim jest i czy w ogóle istnieje. Należy pytać o adres i numer telefonu. Warto przed wyjazdem zadzwonić i porozmawiać. Prawdopodobieństwo, że staniemy się ofiarą jest większe, jeżeli nie pytamy dokąd i po co jedziemy, a propozycji pracy nie przyjmujemy bezkrytycznie.

Średni pośrednik

Internetowe lub dyskotekowe znajomości nie są odpowiednim źródłem ofert pracy. Pośrednik zawsze powinien być zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia. Należy pamiętać, że posiadanie certyfikatu KRAZ nie daje 100proc. gwarancji uczciwości. Certyfikaty są wydawane firmom wstępnie na rok, a potem na czas nieokreślony. Dobrze jest spisać z pośrednikiem umowę przedwstępną, w której zawarte są wszystkie jego zobowiązania względem nas. Wszystkie umowy należy czytać bardzo uważnie, a jeżeli wpłacamy jakieś pieniądze - żądać pokwitowań.

Nie daj się zrobić na czarno

Nawet najniewinniej wyglądająca oferta pracy może okazać się pułapką. Dlatego jest istotne, aby zawsze poszukiwać ofert pracy legalnej i dopełniać wszelkich formalności. Nie wszystkie kraje Unii Europejskiej otworzyły swoje rynki pracy dla Polaków. W większości tzw. "starych" krajów Unii nadal potrzebne są pozwolenia na pracę, co z kolei napędza czarny rynek pracy. Jeżeli pracujemy nielegalnie, zawsze narażamy się na większe ryzyko zostania ofiarą przestępstwa.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | handlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje