Reklama

Reklama

Jak wydłużyć świeżość jajek?

​Raz na tydzień jajka trzeba obracać - oto skuteczny sposób na to, jak wydłużyć świeżość jajek. Dzięki tej metodzie kapitan jachtowy Krzysztof Baranowski, który dwukrotnie opłynął samotnie kulę ziemską, podczas rejsów codziennie na śniadanie miał smaczną jajecznicę.

- Ktoś zdradził mi sekret, jak się psują jajka. Otóż kiedy jajko dłużej leży, żółtko zwolna opada w białku zgodnie z siłą ciążenia, aż przywrze do skorupki. I to od tego miejsca zaczyna się psuć. Więc raz na tydzień jajka trzeba obracać. Inni doradzali, że aby jajka były dłużej świeże, trzeba zalewać je gorącym woskiem. Jeszcze inni radzili włożyć na parę sekund do wrzątku, by ścięła się zewnętrzna warstwa białka. Dostałem też radę, by jajka posmarować tłuszczem, który sprawi, że powietrze nie przeniknie przez skorupę do środka - Krzysztof Baranowski opowiada w autobiograficznym wywiadzie-rzece "Spowiedź kapitana".

Reklama

Kapitan wypróbował wszystkie te metody i w jego przypadku najbardziej sprawdziło się obracanie i smarowanie tłuszczem. W warunkach domowych oczywista jest też rada, że jajka najlepiej przechowywać w lodówce. Dobrze jest pozostawić jajka w tekturowym pudełku. Dzięki temu, nie przejdą innymi zapachami z lodówki.

Jest prosty sposób na sprawdzonenie, czy jajko jest świeże. Wystarczy zanurzyć je w wodzie. Jeśli jest świeże, opadnie na dno, a gdy stare, wypłynie.

Baranowski, zanim zaczął wypływać w samotne rejsy, na początku swojej żeglarskiej kariery, przez 15 miesięcy był kucharzem na "Śmiałym" podczas rejsu wokół Ameryki Południowej. Odkrył wtedy nowe zastosowanie jajek w proszku, zamykanych w metalowej puszce, które otrzymał od marynarki wojennej. Okazały się one fantastycznym składnikiem do robienia biszkoptów. Takim biszkoptem zajadała się cała załoga. Polewał go dodatkowo sosem truskawkowym z konserw.

Żeglarz mówi, że długie podróże dobrze znoszę też jabłka. Należy tylko pamiętać, żeby nie leżały koło cytryn i cebuli. Poza tym, każde jabłko powinno być oddzielnie posadowione, bo jeśli jabłka się poobijają, to zaczną się psuć.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje