Reklama

Reklama

Kłopotliwi sąsiedzi: Jak sobie z nimi poradzić?

Dobry sąsiad to skarb. Niestety, nie masz tyle szczęścia. Tobie trafił się taki, co hałasuje, zaśmieca klatkę, urządza palarnię na balkonie... Czujesz, że wyczerpują się już twoje pokłady wyrozumiałości i cierpliwości. Pora zawalczyć o spokój.

Wygląda na to, że twój bliski lokator bloku wyznaje zasadę: "Wolnoć Tomku w swoim domku". Choć nie masz ochoty zabierać się za wychowanie i wpajanie zasad kultury dorosłemu człowiekowi, dla poprawy własnego samopoczucia warto zacząć szybko działać. 

Daj sygnał, jakie zachowanie ci przeszkadza

Zamiast nakrywać głowę  w nocy poduszką lub zamykać okna, gdy w mieszkaniu panuje duchota, spróbuj porozmawiać z dokuczliwym sąsiadem. Brak twojej reakcji, to zgoda na jego zachowanie. A przecież tak nie jest.

Może odkurzający mieszkanie czy słuchający muzyki na balkonie o północy nie zdaje sobie sprawy, że ty to słyszysz. Zapukaj więc do jego drzwi, opisz sytuację i wyjaśnij, jakich zmian oczekujesz: "Od kilku dni budzi mnie w nocy hałas z pana mieszkania. Chciałabym w końcu przespać noc bez wybudzania. Proszę, aby ograniczył pan te wszystkie dźwięki".

Reklama

Bądź rzeczowa i konkretna. Spróbuj nie oceniać zachowania sąsiada ("co to za kultura", "robi pan dworzec z naszego bloku", itp). Nie wiadomo, na kogo trafisz. Taki atak może rozgniewać nocnego marka. A nie konflikt jest twoim celem, a zmiana nawyków sąsiada, które zakłócają ci spokój.

Zewrzyj szyki ze współlokatorami

W grupie siła. Z tego pomysłu warto skorzystać, zwłaszcza gdy sąsiad zignoruje twoje prośby. Łatwo przychodzi mu stawiać opór jednej osobie, ale już zdecydowanie trudniej, gdy będziesz miała świadków - zwłaszcza lokatorów, którzy podobnie jak ty mają dość jego wyczynów.

Porozmawiaj więc z nimi i w kilka osób postawcie granice sąsiadowi. Gdy np. zaśmieca klatkę, można powiedzieć: "Wszyscy jesteśmy lokatorami tego bloku. Każdy z nas dba, by panował tu porządek. Takie obowiązują tu reguły i proszę się do nich zastosować". 

Wywieś list na klatce

Zacznij jak prawdziwy list: "Drogi Lokatorze z mieszkania pod numerem ...". Dalej opisz zachowania, które ci przeszkadzają. Taka forma nieco zawstydzi sąsiada, bo list wywieszony w miejscu publicznym przeczytają wszyscy.

Pamiętaj, by zachować w nim zdystansowany i grzeczny styl. Takie zderzenie twojej kultury i jego antyspołecznych zachowań zrobi wrażenie i zadziała jak kubeł zimnej wody. Jest szansa, że liczba decybeli dolatujących zza dzielącej was ściany zdecydowanie się zmniejszy, a dymienie balkonowego grilla ustanie.  

Wykaż się dyplomacją

Gdy zrobisz kroczek w tył, może i sąsiad ustąpi. Zastanów się, w jakich sprawach możesz okazać tolerancję. Imprezowy sąsiad ma prawo zaprosić gości. Poproś jednak, by cię o tym uprzedził, a znajomych nie częstował specjałami opiekanymi na grillu.   

Ostrzeż o konsekwencjach

Jeśli żadna z metod nie zadziała, zapowiedz, że będziesz musiała skorzystać z tych, które przewiduje prawo. Jedną z nich jest prośba  o interwencję policji i nałożenie przez nią mandatu.

Zobacz również:

***

Hania ma 17 miesięcy i SMA1 - rdzeniowy zanik mięśni. Innowacyjna terapia genowa kosztuje ponad 9 milionów złotych. Środki potrzebne są jak najszybciej, bo warunkiem przystąpienia do leczenia jest rozpoczęcie go przed ukończeniem drugiego roku życia. Niestety, w prowadzonej od sześciu miesięcy zbiórce, nadal brakuje ponad czterech milionów złotych.

JEŚLI MOŻESZ, WESPRZYJ ZBIÓRKĘ: www.siepomaga.pl/haneczka

Przeczytaj historię Hani: Bez terapii genowej Hania nie ma szans. Pomóż dokończyć zbiórkę

Tekst pochodzi z magazynu

Tina
Dowiedz się więcej na temat: sąsiedzi | kłopotliwi sąsiedzi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje