Reklama

Reklama

Kot chodzi w ten sposób? Ma do przekazania ważną wiadomość

Miauczenie to próba zwrócenia uwagi, mruczenie – oznaka zadowolenia, a prychanie - ostrzeżenie przed atakiem. Choć koty uznawane są za bardzo tajemnicze zwierzęta, niektóre elementy ich „języka” udało się człowiekowi rozszyfrować. Jakie informacje mogą kryć się w chodzie zwierzaka? Uchylamy rąbka tajemnicy.

 Koty to zwierzęta, które wyjątkowo cenią sobie wypoczynek. Jak twierdzą weterynarze i behawioryści, niektóre mruczki potrafią spać nawet 16 godzin na dobę. Kiedy jednak zdecydują się zejść z fotela czy kanapy i udać na krótki spacer, warto uważnie się im przyjrzeć. W sposobie, w jaki kot się porusza, mogą kryć się informacje na temat jest nastroju, kondycji emocjonalnej, zamiarów i stosunku do ludzi, w otoczeniu których przebywa.

Zobacz również: Maryla Rodowicz wstrząśnięta. Dramatyczna diagnoza lekarzy

Reklama

Dlaczego kot chodzi w kółko?

Kot wskakuje na łóżko lub kanapę, wchodzi na koc i zaczyna dreptać w miejscu. Właściwie nie dreptać, tylko zataczać niewielkie okręgi, unosząc przy tym łapki i delikatnie wbijając pazury w podłoże. Całość wygląda dość zabawnie i przypomina ruchy, jakie człowiek dłońmi wykonuje np. przy wyrabianiu ciasta.

Takie charakterystyczne dla kotów "ubijanie podłoża" to bardzo dobry objaw. Koty zachowują się w ten sposób w miejscach, które uważają za bezpieczne, wygodne, komfortowe i w których chciałyby ułożyć się do snu. Dlaczego jednak mruczek nie może po prostu się położyć? Otóż nie pozwala mu na to... doświadczenie przodków. Dawno temu, gdy koty żyły w dzikim środowisku właśnie takim dreptaniem sprawdzały miejsce, w którym chciały uciąć sobie drzemkę.

Zobacz również: Jakie są objawy wścieklizny u kota?

Dlaczego kot chodzi bokiem?

Kot niby porusza się do przodu, ale robi to bokiem? To oznaka sporego zaniepokojenia, któremu często towarzyszy wygięcie grzbietu w łuk i postawienie futra na ogonie. W ten sposób zwierzę próbuje sprawić wrażenie potężniejszego, bardziej rosłego, by odstraszyć potencjalnego przeciwnika.

Jeśli zauważymy u zwierzęcia takie zachowanie, warto zlokalizować przyczynę lęku. Czy może jest to odgłos zza okna? Nowy przedmiot w mieszkaniu? Po stwierdzeniu przyczyny, o ile to możliwe, warto ją zminimalizować lub całkowicie wyeliminować. Chodzący bokiem, najeżony kot, jest zwierzakiem doświadczającym silnego stresu, który w dłuższym horyzoncie czasowym może być szkodliwy dla jego zdrowia.

Zobacz również: Pies liże swoje łapki? Nie lekceważ tego zachowania

Dlaczego kot chodzi za mną do toalety?

A także do kuchni, salonu, łóżka, a nawet pod prysznic? Odpowiedź jest prosta, choć dwuczłonowa. Po pierwsze dlatego, że darzy cię sympatią. W twoim towarzystwie czuje się pewnie i bezpiecznie. Po drugie: ponieważ liczy na różnej maści atrakcje. Przede wszystkim na przekąskę między posiłkami, ale również na przygodne pogłaskanie, wzięcie na ręce, czy zabawę piłeczką.

Choć chodzący za nami krok w krok mruczek bywa irytujący, zamiast go przepędzać, warto poświęcić mu trochę uwagi. Decydując się na opiekę nad zwierzęciem, zwłaszcza niewychodzącym, to my jesteśmy odpowiedzialni za dostarczenie mu codziennej dawki ruchu, bodźców i endorfin. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kot | dziwne zachowanie kota | jak odczytać zachowanie kota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy