Kwitnie nawet przez 120 dni. Jak uprawiać lagerstroemię w polskich warunkach?

Oprac.: Anna Czowalla

Lagerstroemia, zwana także "Bzem Południa", to egzotyczna piękność, która pochodzi z odległych zakątków Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Urzeka feerią barw nawet przez nawet 120 dni. Jej kwiaty, przypominające puszyste pędzle oraz dekoracyjne liście sprawiają, że staje się obiektem westchnień ogrodników. Jak jednak zaprosić ten azjatycki klejnot do polskich realiów? Przygotowaliśmy kompletny przewodnik – od tempa jej wzrostu po tajniki pielęgnacji i wybór idealnego miejsca.

Lagerstroemia, inaczej "bez południa", to bezproblemowe drzewo, które kwitnie przez 120 dni w roku.
Lagerstroemia, inaczej "bez południa", to bezproblemowe drzewo, które kwitnie przez 120 dni w roku.123RF/PICSEL

Lagerstroemia – jak szybko rośnie?

Lagerstroemia to prawdziwy sprinter wśród roślin ozdobnych. W polskim klimacie jej roczny przyrost zazwyczaj oscyluje między 30 a 60 cm, ale w cieplejszych zakątkach świata, gdzie słońce i ciepło rozpieszczają ją bez umiaru, zdarza się jej sięgać nawet 90 centymetrów w ciągu jednego sezonu. Odmiany karłowe, które zatrzymują się na wysokości 2-3 metrów, już po 3-5 latach mogą zachwycać pełnią swojej urody - zwartą sylwetką i kaskadami kwiatów. Ich bardziej ambitne siostry, czyli odmiany standardowe, mają w sobie potencjał, by wspiąć się na 6, a nawet 9 metrów, pod warunkiem, że otoczymy je opieką godną królowej ogrodu.

Lagerstroemia to prawdziwa miłośniczka słońca i ciepła.
Lagerstroemia to prawdziwa miłośniczka słońca i ciepła.123RF/PICSEL

Co napędza ten dynamiczny rozwój? Po pierwsze, gleba - musi być żyzna, lekka, dobrze przepuszczalna, najlepiej z nutą składników mineralnych, które działają jak paliwo dla jej korzeni. Po drugie, słońce - Lagerstroemia jest łasa na promienie, więc im więcej godzin kąpie się w złocistym blasku, tym lepiej rośnie i kwitnie. Po trzecie, woda - należy podlewać ją regularne, ale z wyczuciem, by ziemia była stale wilgotna, ale nie przemoczona.

Jeśli dodamy do tego odrobinę ogrodniczej magii w postaci nawozu - najlepiej organicznego lub wieloskładnikowego, podawanego wiosną i latem - efekt może zaskoczyć nawet sceptyków. Młode sadzonki, zaledwie kilka miesięcy po posadzeniu, potrafią rozbłysnąć pierwszymi kwiatami już w pierwszym sezonie. To prawdziwy rarytas dla niecierpliwych miłośników ogrodów, którzy pragną szybkich efektów bez wieloletniego wyczekiwania.

Lagerstroemia – uprawa w Polsce. Czy można uprawiać ją w gruncie?

Uprawa Lagerstroemii w Polsce to sztuka balansowania na linie klimatycznych kaprysów. Roślina jest naturalnie przystosowana do cieplejszych stref USDA 6-9, dlatego w starciu z polskimi mrozami nie zawsze radzi sobie bez wsparcia. W południowych i zachodnich rejonach kraju zimy bywają łagodniejsze, więc może śmiało zapuścić korzenie w gruncie i rozkwitać w pełnej krasie. Jednak w chłodniejszych zakątkach - strefa mrozoodporności 5, obejmująca choćby Mazury czy Podlasie - potrzebuje od nas sprytnych rozwiązań. Tu w grę wchodzą albo doniczki, które łatwo przeniesiemy w bezpieczne miejsce, albo solidne zimowe okrycia, które pozwolą jej przetrwać najgorsze mrozy.

  • Gleba: żyzna, bogata w składniki odżywcze, a zarazem lekka i przepuszczalna, by woda nie zalegała przy korzeniach. Odczyn obojętny lub lekko zasadowy, w granicach pH 5,5-8,0. Ciężkie, gliniaste czy podmokłe ziemie to dla niej pułapka - korzenie szybko zaczynają gnić, a roślina traci wigor. By temu zaradzić, warto wmieszać w glebę piasek, żwir lub perlit, tworząc mieszankę, która pozwala wodzie płynąć swobodnie, a korzeniom oddychać.

  • Podlewanie: ziemia powinna być stale wilgotna, ale nigdy przemoczona czy błotnista. W typowe dni wystarczy podlewać raz w tygodniu, jednak w czasie letnich susz, gdy słońce praży bez litości, trzeba zwiększyć częstotliwość, dbając, by wilgoć dotarła głęboko do korzeni. Ważne jest wyczucie - zbyt hojna ręka z konewką może zaszkodzić bardziej niż chwilowy niedostatek wody.

  • Nawożenie: wiosną, kiedy roślina budzi się do życia, zafundujmy jej solidną porcję nawozu organicznego - może to być kompost, obornik granulowany lub biohumus - albo sięgnijmy po wieloskładnikowy specyfik z wyważoną dawką azotu, fosforu i potasu. Latem, w pełni sezonu wegetacyjnego, dokarmiajmy ją co 2-3 tygodnie, by podkręcić tempo wzrostu i wydobyć obfitość kwitnienia

Polska zima to dla Lagerstroemii sprawdzian wytrzymałości, a dla nas - test kreatywności. W gruncie, szczególnie w łagodniejszych regionach, przetrwa mrozy, jeśli otulimy ją grubą warstwą ściółki (np. kory, słomy czy liści) wokół korzeni. Jej pędy warto dodatkowo okryć agrowłókniną. W bardziej surowym klimacie, gdzie temperatury spadają poniżej -20°C, lepiej nie ryzykować. Sadzonki w doniczkach przenosimy do nieogrzewanego garażu, piwnicy z oknem lub na werandę. Temperatura w granicach 0-10°C i minimalne podlewanie pozwolą jej spokojnie przeczekać mroźne miesiące.

Gdzie sadzić Lagerstroemię?

Lagerstroemia to prawdziwa miłośniczka słońca i ciepła. Dlatego powinniśmy sadzić ją na stanowisku, które oferuje co najmniej 6-8 godzin bezpośredniego światła dziennie. Jednocześnie potrzebuje osłony przed wiatrem. Najlepszym wyborem będzie zaciszny zakątek przy południowej ścianie domu, stodoły czy garażu. Mur nagrzany w ciągu dnia oddaje nocą ciepło, tworząc wokół rośliny swoisty mikroklimat. To naturalna tarcza przed nagłymi spadkami temperatury, która pozwala jej lepiej znieść chłodniejsze miesiące.

W ogrodzie Lagerstroemia wymaga przestrzeni. Wysokie odmiany, sięgające 6-9 metrów, potrzebują oddechu - odstęp 3-4 metrów między sadzonkami to minimum, by ich rozłożyste korony mogły swobodnie się rozrastać. Karłowe wersje, dorastające do 2-3 metrów, są mniej wymagające, tu wystarczy 1,5-2 metry. Warto zaplanować sadzenie z wyprzedzeniem, uwzględniając docelową wielkość rośliny, bo zbyt ciasne sąsiedztwo może stłumić jej potencjał i osłabić kwitnienie.

Jeśli nie dysponujemy rozległą przestrzenią lub mieszkamy w chłodniejszych rejonach Polski, lagestroemię lepiej uprawiać w donicach. Na balkonie, tarasie czy patio Lagerstroemia czuje się wyśmienicie - duża, solidna donica (o pojemności co najmniej 20-30 litrów) da jej dość miejsca na korzenie, a mobilność ułatwi schowanie przed zimowym mrozem. W takim wydaniu sprawdzi się w miejskich warunkach. Doniczkę warto wyposażyć w otwory odpływowe i warstwę drenażu - np. keramzytu - by uniknąć zastoju wody, który mógłby zaszkodzić jej delikatnym korzeniom.

Czas sadzenia to kolejny istotny detal. Wiosna, najlepiej po 15 maja, gdy ostatnie przymrozki ustąpią, a gleba nabierze przyjemnego ciepła (około 10-15°C), to moment, w którym Lagerstroemia najlepiej przyjmie się w nowym domu. Wcześniejsze sadzenie niesie ryzyko, ponieważ zimna ziemia spowolni rozwój korzeni, a nagły chłód uszkodzi młode pędy. Dołek powinien być dwa razy szerszy i głębszy niż bryła korzeniowa - zazwyczaj 40-50 cm w każdą stronę. Na dno warto wsypać garść kompostu lub granulowanego obornika, wymieszanego z rodzimą glebą.

Przeczytaj również:

"Ewa gotuje": Charczo. Gruzińska zupa gulaszowaPolsat