Reklama

Reklama

Lato w... zamrażarce czy w słoiku?

Koniec lata to czas, kiedy warto pomyśleć o przechowaniu sezonowych warzyw i owoców na jesień czy zimę. Jednym ze sposobów jest mrożenie - np. zieleniny; innym kiszenie - np. buraków; czy konserwowanie w słoikach - np. w postaci dżemów owocowych.

- Początek jesieni to okres, kiedy możemy jeszcze cieszyć się pysznymi pomidorami, papryką i aromatyczną świeżą zieleniną. Z czasem na ryneczkach zaczynają królować warzywa korzeniowe, pojawiają się pierwsze polskie śliwki, winogrona i dynie - zauważa Malwina Bareła, autorka bloga "Filozofia smaku" oraz książki "Lunchbox na każdy dzień. Przepisy inspirowane japońskim bento".

Reklama

Wspomnianej dyni w sezonie można kupić wiele odmian, które różnią się nie tylko wyglądem, ale i smakiem. Jak przyznaje Bareła, przekonała się ona do nich dopiero kilka lat temu. 

- Szczególnie polecam wam dynię piżmową, muscat i makaronową. To dość uniwersalne warzywo, które można wykorzystać do przygotowania zarówno wytrawnych, jak i słodkich dań - przekonuje.

I tak dynię można zamrozić, aby jesienią czy zimą cieszyć się smakiem np. zupy krem z tego warzywa. 

- Najwygodniej przygotować puree z dyni, przełożyć do silikonowych foremek, a po zamrożeniu przesypać dyniowe "babeczki" do woreczka strunowego - instruuje.

Autorka zachęca też do mrożenia szczególnie zieleniny. 

- Koperek, natka pietruszki, posiekany szczypior, lubczyk - te zioła szczególnie przydadzą wam się w okresie jesienno-zimowym. Jeśli w ogródku lub na balkonie macie inne zioła, np. miętę, kolendrę, to je także możecie mrozić - pisze w swojej publikacji.

Przydatną radą jest ta dotycząca podpisywania pojemników z poszatkowaną zieleniną, bowiem zamrożone zioła wyglądają dość podobnie oraz - jak zauważa Bareła - nie pachną, przez co łatwo je pomylić.

Następną metodą zachowania smaków lata jest kiszenie. W ten sposób konserwować można nie tylko ogórki czy kapustę, ale też buraki. A robi się to podobnie jak w przypadku wspomnianych ogórków.

- Do słoika wkładamy obrane i pokrojone buraki, kawałek chrzanu, koperek, czosnek, gorczycę, listek laurowy i zalewamy wodą z solą (łyżka na litr wody). Po kilku dniach buraki są gotowe - tłumaczy Bareła i przyznaje, że z tak przygotowanych warzyw następnie robi surówki do obiadu, a sam zakwas wypija albo dodaje do zupy.

Co więcej, ciekawe efekty - jak zapewnia Bareła - można uzyskać kisząc także inne jesienne warzywa, np. brokuły, kalafiora czy brukselkę. 

- Jeśli macie wyciskarkę wolnoobrotową, to z tak przygotowanych warzyw możecie również wycisnąć sok - dodaje.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje