Reklama

Reklama

Nie tylko podlewanie. Paprotki jesienią i zimą uwielbiają ten prosty zabieg

Podlewanie paprotki jesienią i zimą powinno odbywać się inaczej niż latem i wiosną. Jeśli zauważamy, że w tym czasie liście rośliny żółkną i usychają, może to być spowodowane błędami w podlewaniu. Oto najczęściej popełniane błędy w pielęgnacji paprotki.

Podlewanie paprotki jesienią i zimą

Jesień i zima dla paprotek uprawianych w doniczkach (podobnie jak dla wielu innych roślin domowych) to szczególnie trudny okres. Paprotki w tym czasie zapadają w rodzaj zimowego odrętwienia, rosną tylko w niewielkim stopniu i nie potrzebują wiele wody. Jednocześnie bardzo ważna jest dla nich wilgotność powietrza, która ze względu na ogrzewania pomieszczenia, bywa zbyt niska dla rośliny. Dlatego właściwie podlewanie paprotki jesienią i zimą ma ogromne znaczenie. Jeśli zauważasz, że twoja roślina usycha, żółknie lub brązowieje, to może być znak, że dostarczasz jej zbyt mało lub zbyt dużo wody. 

Reklama

Zobacz także: Wiele osób popełnia ten błąd. To dlatego wrzosy marnieją i usychają

Liście usychają na końcach i zmieniają kolor na słomkowy

Jeśli liście twojej paprotki zaczynają podsychać na końcach i zmieniają kolor na słomkowy, istnieje spore prawdopodobieństwo, że roślina na zbyt sucho. Można to łatwo sprawdzić, wkładając palec lub drewniany patyczek do ziemi. Jak uratować uschniętą paprotkę? Jeśli podłoże jest suche, należy dostarczyć jej wody. Jednak nie powinniśmy wlewać jej jednorazowo dużej dawki, ale cierpliwie dolewać co jakiś czas, aż do momentu, gdy woda przestanie wypływać na podstawkę. Jednocześnie trzeba pamiętać, że podlewanie paprotki jesienią i zimą nie powinno odbywać się zbyt często. W tym okresie roślina potrzebuje mniej wilgoci, więc dostarczanie jej wody raz na tydzień z reguły powinno wystarczyć.

Jak uratować uschniętą paprotkę jeśli jej liście brązowieją?

Jeśli liście paprotki na końcach zaczynają żółknąć, a potem brązowieć może to być sygnał, że roślina ma za mokro. W takiej sytuacji można spróbować patyczkiem nieco rozluźnić wierzchnią warstwę ziemi, uważając przy tym, by nie naruszyć korzeni, następnie musimy poczekać, aż podłoże przeschnie. Po raz kolejny należy podlać paprotkę, dopiero gdy ziemia będzie sucha. Najlepiej sprawdzić to wkładając do doniczki, tuż przy jej ściance, drewniany patyczek. Zostawiamy go na 10 minut, jeśli po wyjęciu będzie mokry, to znak że musimy jeszcze zaczekać. Jeśli wilgoć pojawi się jedynie na czubku patyczka — możemy podlać roślinę. 

Zobacz również: Tego jesienią potrzebują storczyki. Będą kwitły bujnie i obficie

Nie tylko podlewanie. Paprotki jesienią i zimą warto zraszać

Paprotki lubią powietrze o stosunkowo dużej wilgotności, jednak ogrzewanie pomieszczeń jesienią i zimą sprawia, że powietrze jest suche. Aby nie musieć sobie zadawać pytania: jak uratować uschniętą paprotkę, warto już wcześniej zadbać o warunki, które lubi, czyli o odpowiednią wilgotność, można to zrobić na kilka różnych sposobów: 

  • nawilżaczem powietrza,
  • ustawiając wokół paprotki miseczki z wodą,
  • przygotowując dużą podstawkę, którą wypełniamy kamieniami i/lub keramzytem następnie wewnątrz ustawiamy drugą podstawkę, z tą różnicą, że musi być ona do góry dnem i na niej stawiamy doniczkę z paprocią. Do podstawki z kamykami wlewamy wodę.

Podlewanie paprotki jesienią i zimą warto uzupełnić także zraszaniem jej liści. Taki zabieg można przeprowadzać nie częściej niż raz w tygodniu.

Zobacz również: Jak przezimować chryzantemy?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy