Reklama

Reklama

Strefa odpoczynku

Kanapy i fotele nie mogą stać w sposób przypadkowy. Część wypoczynkowa to miejsce, w którym zazwyczaj siedzimy w towarzystwie. Rozmawiamy lub wspólnie oglądamy telewizję, słuchamy muzyki lub korzystamy z kina domowego. O to, jak najlepiej ustawić meble w części wypoczynkowej zapytaliśmy  architekt, Katarzynę Sybilską.

Dobra rozmowa

Reklama

Komunikacji między rozmówcami sprzyja ustawienie mebli w literę L. W mniejszych pomieszczeniach dobrym rozwiązaniem może być narożnik. W dużych salonach mogą to być kanapy ustawione pod kątem 90 stopni. Jeśli przestrzeń na to pozwala, to proponowałabym także dołączyć fotel. W zależności od potrzeb można go przestawiać w różne miejsca, a jest elementem, który ładnie domyka część wypoczynkową.

Bardzo podoba mi się ustawienie kanap na wprost siebie - klasyczny, staroangielski akcent ma rację bytu nawet w bardzo nowoczesnym wnętrzu. Taki układ wymaga jednak odpowiedniej szerokości salonu i zwykle proponuję go w mieszkaniach, w których zestaw kina domowego nie odgrywa wiodącej roli. To ustawienie wprowadza miły nastrój i sprzyja rozmowom, pod warunkiem, że kanapy nie stoją zbyt daleko od siebie.

Kino, kominek i okna

Zwykle pokój dzienny skupia domowników blisko telewizora i kominka. W dużych salonach często pojawia się dodatkowy mniejszy komplet wypoczynkowy zgrupowany w okolicach paleniska. Jeśli nie ma takiej możliwości, kanapy muszą być ustawione tak, by można było korzystać z uroków rozpalonego kominka i jednocześnie komfortowo oglądać telewizję.

Wariant z kanapami stojącymi na wprost siebie jest możliwy, gdy telewizor i palenisko usytuowane są na jednej ścianie. W innym przypadku lepiej sprawdzi się narożnik. Wtedy również nie powinno się domykać kącika wypoczynkowego fotelami, bo zasłonią nam widok. Można je jednak zastąpić pufami lub innymi siedziskami bez oparć.

Na ustawienie mebli ma również wpływ rozmieszczenie okien. Najlepiej umiejscowić część wypoczynkową na tle ścian, ale można także ustawić meble "plecami" do okien. Jednak jeśli szklane powierzchnie sięgają do ziemi (np. wyjścia na taras czy balkon), nie powinno się ich zasłaniać kanapą. Można tak postąpić jedynie w przypadku, gdy salon jest na tyle duży, że pomiędzy meblami a oknami pozostanie przestrzeń na komunikację. Nawet gdy otwory okienne są standardowe i zakończone parapetem, musimy pamiętać o wolnym miejscu ? chociażby na swobodnie układające się zasłony. Kanapa przysunięta pod samo okno wygląda po prostu źle.

tekst Katarzyna Sybilska, architekt, zdjęcia serwisy prasowe firm

Zobacz też:

Czy lubisz swoje mieszkanie?

Dowiedz się więcej na temat: meble | strefa | kanapy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje