Reklama

Reklama

​Święta w czasie epidemii: Jak się przygotować na nietypową Wielkanoc

Święta to czas dla rodziny. Niestety wszystko wskazuje na to, że spędzimy je w tym gronie, w którym zastała nas epidemia koronawirusa. Wprowadzane są kolejne obostrzenia, rząd zaleca nie gromadzić się w większych skupiskach i nie odwiedzać rodziny, której nie widziało się wiele miesięcy. Czy to oznacza, że jesteśmy skazani na samotność? Jak spędzić tegoroczne święta, by znów było rodzinnie, radośnie i smacznie?

Nie narażajmy członków rodziny

Reklama

W tym roku lepiej nie ruszać się z domu i Wielkanoc przeżyć w tym gronie, w którym zastała nas epidemia. Nie narażajmy swoich rodziców i dziadków, pamiętajmy, że to oni najciężej przechodzą zakażenie koronawirusem. Osoby powyżej 60. roku życia oraz ci, którzy cierpią na przewlekłe choroby, powinny wystrzegać się kontaktu z innymi ludźmi, dlatego zaleca im się pozostać w domach. Nie oznacza to, że mają spędzić święta w samotności. W tych trudnych dniach świetnie  sprawdzają się nowe technologie, które częściowo rekompensuje nieobecność bliskich. Połączenie głosowe i video sprawi, że poczujemy się niemal tak, jakbyśmy razem siedzieli przy wielkanocnym stole.

Świąteczne przygotowania

Choć galerie handlowe pozostają zamknięte, wciąż możemy chodzić do sklepów spożywczych. Właściciele marketów zapewniają, że nie zabraknie żadnych produktów, a te towary, które w obliczu epidemii najszybciej znikają z półek, są na bieżąco uzupełniane. Dlatego przynajmniej pod względem kulinarnym nie musimy zmieniać naszych wielkanocnych tradycji. W tym roku zakupy warto zrobić nieco wcześniej, by uniknąć kolejek, które ze względu na bieżące ograniczenia mogą okazać się naprawdę kłopotliwe. Jeżeli mamy w rodzinie osoby starsze, zachęćmy je do skorzystania ze specjalnych godzin dla seniorów: od 10 do 12 sklepy i apteki obsługują wyłącznie klientów powyżej 65. roku życia.

Święta poza kościołem

Już na początku epidemii w Polsce wierni otrzymali dyspensę od uczestnictwa w niedzielnych mszach świętych, a w takich uroczystościach jak ślub czy pogrzeb poza kapłanami może uczestniczyć maksymalnie pięć osób. Te ograniczenia na razie obowiązują do 11 kwietnia, czyli Wielkiej Soboty. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała wytyczne odnoszące się do celebracji Triduum Paschalnego (Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wigilia Paschalna) w krajach objętych epidemią. Oczywiście Wielkanoc nie może zostać przełożona na inny termin. Kongregacja zaleca, "aby w kościołach katedralnych i parafialnych, nawet bez fizycznego udziału wiernych, Biskup i proboszczowie mogli celebrować misteria liturgiczne Triduum Paschalnego, zawiadamiając wiernych o czasie ich rozpoczęcia, ażeby mogli włączyć się w modlitwę w swoich domach. W tym przypadku pomocne są relacje na żywo za pomocą komunikacji teleinformatycznej". Prezydium Konferencji Episkopatu Polski radzi z kolei, by nie święcić pokarmów w kościołach. Posiłki można pobłogosławić w domu przed śniadaniem wielkanocnym. Abp Gądecki zapewnia jednak, że "kościoły nie są zamknięte, są otwarte dla modlitwy prywatnej". Jak będą wyglądały uroczystości 12 kwietnia, czyli w Wielką Niedzielę? Dotychczasowe zalecenia władz obowiązują do soboty, prawdopodobnie jednak niedzielną mszę zobaczymy w telewizji lub internecie. Można będzie również posłuchać jej w radiu.

***Zobacz także***


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje