Włóż do lodówki na trzy tygodnie. To gwarant przepięknej lawendy w ogrodzie

Tomasz Hirkyj

Opracowanie Polecamy Tomasz Hirkyj

Uprawa lawendy w ogrodzie nie jest skomplikowana i często można ją zobaczyć w polskich ogródkach. Jeśli chcemy zacząć przygodę z tą wdzięczną rośliną i potrzebujemy zagęścić nasze rabaty, to luty jest doskonałym czasem na siew. Trzeba jednak pamiętać o jednej zasadzie oraz o terminie. Jak siać lawendę w lutym? Przekonajmy się.

Lawenda jest piękną ozdobą nie tylko ogrodu, ale i balkonu. Posadzić ją można w gruncie i w doniczce
Lawenda jest piękną ozdobą nie tylko ogrodu, ale i balkonu. Posadzić ją można w gruncie i w doniczce123RF/PICSEL

Wysiew lawendy w lutym. Czy ma sens?

Widok lawendy w ogrodach nie jest już niczym zaskakującym i nie trzeba jechać do Prowansji, aby zobaczyć dorodne, kwitnące krzewy. Wiadomo już, że uprawa nie jest skomplikowana, a odrobina wysiłku zaprocentuje przepięknym widokiem. Jak pozyskać lawendę do ogrodu? Oczywiście, najłatwiej kupić sadzonki i umieścić je w gruncie, ale to opcja droższa, zwłaszcza wtedy, gdy chcemy mieć całkiem zagospodarowaną rabatę. Można taniej, własnym sumptem, wysiać nasiona i samodzielnie przygotować sadzonki. Trzeba tylko trzymać się ściśle terminu, aby ten zabieg prawidłowo wykonać i jeszcze w tym sezonie cieszyć się lawendą.

Kiedy siać lawendę?

Skoro wiemy już, że sadzonki można przygotować samodzielnie, to trzeba dowiedzieć się, kiedy siać lawendę. Okazuje się, że najlepszym terminem jest... jesień. Wtedy nasiona można wsadzić bezpośrednio do gruntu, by w przyszłym roku pojawiły się najpierw młode siewki, które z czasem przerodzą się w dorodne lawendowe krzewy. W takim razie, czy można siać lawendę wiosną? Jest to możliwe, ale trzeba się spieszyć: luty to ostatni moment na to, aby przygotować samodzielnie sadzonki lawendy. Trzeba zaopatrzyć się w nasiona, małe pojemniki z żyzną ziemią oraz dobre chęci.

Wysiew lawendy w lodówce

Lawenda to popularna roślina i nad Wisłą zdążyła się już zadomowić
Lawenda to popularna roślina i nad Wisłą zdążyła się już zadomowić123RF/PICSEL

Siew lawendy w lutym jest dość specyficzny, ponieważ trzeba nasiona odpowiednio przygotować. Na początku należy wymieszać nasiona ze zwilżonym piaskiem lub ziemią ogrodową, by później umieścić je w pojemniku. Teraz całość trzeba schować w lodówce na około dwa, trzy tygodnie. Dlaczego? Cały zabieg polega na stratyfikacji, czyli do pobudzenia nasion do kiełkowania. Umieszczenie ich w lodówce spowoduje, że chłód imituje naturalną zimę, a wyciągniecie do temperatury pokojowej, przypomina wiosnę.

Kiedy już odczekamy odpowiedni czas, nasiona - wraz z piaskiem lub ziemią - trzeba umieścić tym razem w większej doniczce z przygotowanym podłożem. Całość trzeba teraz wyeksponować w ciepłym, jasnym pomieszczeniu, aby nasiona zaczęły kiełkować. Po tygodniu pojawią się pierwsze kiełki, ale w gruncie mogą pojawić się dopiero w połowie maja, kiedy będą miały wysokość kilku centymetrów.

Gdzie sadzić lawendę?

Lawenda skutecznie odstraszy owady
Lawenda skutecznie odstraszy owady123RF/PICSEL

Lawenda uwielbia być skąpana w pełnym słońcu, dlatego powinna być umieszczona w jasnym miejscu. Najlepiej, aby także gleba była przepuszczalna - w wypadku, gdy jest zbita, to przed umieszczeniem sadzonek można podłoże wymieszać z piaskiem. Częste podlewanie nie jest konieczne, ale trzeba wiedzieć, że w obliczu upałów, czasem potrzebuje niewielkiej ilości wody. Jakie są korzyści z posiadania lawendy w ogrodzie? Nie tylko cieszy oko, ale także przyciąga pożyteczne owady. Z drugiej strony jej intensywny zapach odstrasza komary i kleszcze, które skutecznie zniechęcają do przebywania na świeżym powietrzu.

Samodzielne przygotowanie sadzonek lawendy sprawia, że stają się mrozoodporne, dlatego mogą zdobić bez szwanku nasz ogród przez kilka lat. Niestety, choć lawenda charakteryzuje się szybkim wzrostem, to nie ma gwarancji, że zakwitnie w sezonie zasadzenia, czasami trzeba czekać kolejny rok, by objawiła się w pełnej krasie.

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas