Reklama

Reklama

Zarabiamy mniej niż mężczyźni

Młode kobiety po studiach w Polsce zarabiają nawet o połowę mniej od kolegów z takim samym wykształceniem.

Największe różnice są w tzw. wolnych zawodach, u osób z przygotowaniem artystycznym. Mężczyźni z takim wykształceniem zarabiają prawie 60 proc. więcej niż kobiety. Tak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez portal Wynagrodzenia.pl., na który powołuje się "Gazeta Wyborcza". Raport dotyczy absolwentów z wyższym wykształceniem oraz stażem pracy nie większym niż cztery lata.

Równie dużą dysproporcję w zarobkach widać u absolwentów uniwersyteckich kierunków ścisłych: mężczyźni deklarują o połowę wyższe zarobki od kobiet. Po medycynie - 40 proc. więcej; po ekonomii, tzw. zaawansowanych technologiach, budownictwie - ok. 30 proc.
W 2008 r. najwięcej absolwentów studiów w Polsce dostawało pensję ok. 3,5 tys. zł, a co dziesiąty miał pracę, w której zarabiał ponad 7,9 tys. zł. 10 proc. najsłabiej wynagradzanych zarabiało poniżej 1,7 tys. zł.
Najgorzej zarabia się w szkolnictwie, kulturze, służbie zdrowia i tzw. sektorze publicznym - średnie zarobki wynoszą od 1,8 tys. do 2,5 tys. zł.

Reklama

Najlepiej można było zarobić w telekomunikacji i technologiach informatycznych oraz bankowości - najczęściej pensje młodych pracowników w tych branżach oscylują między 4 tys. zł a 4,8 tys. zł. Co dziesiąty zatrudniony w branży telekomunikacyjnej zarabiał prawie 10 tys. zł.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje