Spis treści:
- Co to za owad podobny do osy? Polacy cierpną na jego widok
- Co robi gliniarz naścienny? Tak odkryjesz jego obecność w swoim domu
- Czy gliniarz naścienny żądli? Gdy zauważysz ten szczegół, działaj
- Co odstrasza gliniarze? Pomoże domowy sposób
Co to za owad podobny do osy? Polacy cierpną na jego widok
Wielu nazywa go "zmutowanym szerszeniem", drżąc ze strachu na samą myśl. W istocie owad, którego widok w Polsce wciąż bywa raczej niecodziennym, to gliniarz naścienny - występujący w Afryce, Azji i Europie, a w naszym kraju od 2000 roku regularnie zwiększający swoją liczbę.
Gliniarz naścienny jest latającym owadem z rodziny grzebaczkowatych, który ze względu na swoje ubarwienie - odcienie czerni i żółci - często bywa mylony z osą lub szerszeniem. Może osiągnąć nawet do trzech centymetrów długości. Jest przy tym smukły, ma długie odnóża oraz masywny odwłok. Lubi przy tym budować swoje gniazda w pobliżu ludzkich siedzib, stając się tym samym powodem do strachu. Czy rzeczywiście jest się jednak czego bać?
Zobacz również: Zmieszaj w butelce dwa składniki. Pająki nie przekroczą progów domu
Co robi gliniarz naścienny? Tak odkryjesz jego obecność w swoim domu
Gliniarz naścienny często widywany bywa w pobliżu domów i bloków. W podobnych okolicach znacznie łatwiej zdobyć mu bowiem pokarm, budując jednocześnie gniazdo w bezpiecznym i zacisznym miejscu.

Charakterystyczny kokon, stający się kolejno domem gliniarza naściennego, niejednokrotnie powstaje na ścianach budynków czy w szczelinach elewacji. Równie często na podobną niespodziankę natrafić można pod parapetem, a nawet w szafie, pomiędzy ubraniami. Wówczas można się wystraszyć. Szczególnie, że kokon budowany przez gliniarza naściennego ma dość odstraszającą zawartość.
W gniazdach owad składa bowiem jaja, gromadząc także pokarm dla larw - pająki. Po rozbiciu konstrukcji ze środka mogą więc wybiec jeszcze żywe pająki lub wypaść te martwe i już ususzone. Dla niektórych podobny widok może mocno nadszarpnąć nerwy.
Zobacz również: Pszczoły w ogrodzie. Jak stworzyć przestrzeń przyjazną dla zapylaczy?
Czy gliniarz naścienny żądli? Gdy zauważysz ten szczegół, działaj
Obecność gliniarza naściennego w domu lub mieszkaniu wzbudza niemałe obawy. Jego podobieństwo do os i szerszeni sprawia bowiem, że wielu na jego widok reaguje z paniką. Zupełnie niepotrzebnie.
Gliniarz naścienny, jak każda z żądłówek (do których zalicza się osy, pszczoły czy szerszenie, otwiera się w nowym oknie) może użądlić. Jad, który produkuje, mimo iż jest śmiertelnie groźny dla pająków, nie jest jednak niebezpieczny dla człowieka. Ugryzienie pozostawia co prawda ślad, jednak nie jest ono aż tak bolesne, jak w przypadku użądleń innych błonkówek.
Co ważne, gliniarze są raczej samotnikami - co oznacza, że nie zaatakują zwartą grupą. Nie bronią też swoich gniazd tak zaciekle, jak robią to osy. Atakują w zasadzie tylko wtedy, gdy zostaną do tego zmuszone. Jeśli więc nie będziemy wchodzić im w drogę, one również będą nas unikać.
Zobacz również: Cały trawnik w krecich kopcach? Posadź jedną roślinę, a szkodnik zniknie
Co odstrasza gliniarze? Pomoże domowy sposób
Gliniarza naściennego, który wygodnie zadomowi się we wnętrzu mieszkania, pozbyć można się na kilka sposobów. Pomogą przede wszystkim wszelkie środki odstraszające osy i szerszenie. Podobne można przygotować samodzielnie. Wystarczy sporządzić pułapkę z butelki - przecinając plastikowe opakowanie na pół, a kolejno jej dno zalewając słodkim sokiem lub piwem. Obie części należy następnie połączyć wkładając połówkę z szyjką butelki gwintem skierowanym w stronę napoju.
Gliniarze naścienne nie przepadają też za niektórymi zapachami. Jeśli więc we wnętrzu domu poczują olejki eteryczne z mięty, eukaliptusa czy piołunu, szybko wezmą nogi za pas. Wystarczy natrzeć nimi szczeliny okien i drzwi, by stworzyć naturalną barierę ochronną przed niechcianymi gośćmi.
Zobacz również: Domowe "odstraszacze" robali. Zrobisz je w kilka minut










