Reklama

Reklama

Kobiety czują się coraz lepiej we własnym ciele

Powszechnie panujący kult smukłej, wysportowanej sylwetki, nie przeszkadza kobietom, nawet tym o pełniejszych kształtach, czuć się dobrze we własnej skórze. Jak wskazują badania, po raz pierwszy od 30 lat, kobiety są bardziej zadowolone ze swojego ciała.

Mimo rosnącej fali otyłości, a z drugiej strony powszechnego kultu bycia fit, niezadowolenie z sylwetki wśród kobiet spada, wskazują naukowcy z The College of Wooster, Ohio.Mimo że kobiety w porównaniu do mężczyzn są mniej zadowolone ze swojego ciała, ich samoocena jest wyższa niż do tej pory. Specjaliści przyznają, że przyczyniają się do tego kobiety o nieco pełniejszych kształtach, które coraz śmielej pojawiają się w mediach.

Wpływ na to mogą mieć zatem tzw. modelki plus size, jak również wyraźnie zmieniający się kanon kobiecej sylwetki, w którym jest również miejsce dla pań o bardziej kobiecej figurze. Jak wskazuje psycholog, dr Bryan Karazsia, ta tendencja pozytywnie wpływa na sposób, w jaki kobiety postrzegają i oceniają siebie.

Reklama

- Choć kobiety, w porównaniu do mężczyzn, konsekwentnie wskazują na niezadowolenie ze swojego ciała, ten wskaźnik powoli ulega zmianie. Po raz pierwszy od 31 lat wskaźnik negatywnych ocen wśród kobiet spadł. Coraz wyraźniej możemy zaobserwować trend nakłaniający do tego, aby akceptować siebie i swoje ciało. Szczególnie, że w mediach pojawia się coraz więcej kobiet o nieco pełniejszych kształtach, które mogą stanowić wzór dla tych, które wciąż mają problemy z samoakceptacją - wyjaśnia dr Bryan Karazsia.

Naukowiec dodał, że jedynym zaskakującym aspektem w badaniu, był fakt, że wskaźnik niezadowolenia był niższy, mimo że liczba osób z nadwagą lub otyłych jest coraz wyższy.

- Spodziewaliśmy się, że w związku z wysokim wskaźnikiem otyłości, poziom niezadowolenia ze swojego ciała również będzie wyższy. Ten wynik nas zaskoczył - przyznał badacz. Jak wskazuje ekspert niezadowolenie ze swojego wyglądu jest nie tylko częstym czynnikiem ryzyka zaburzeń odżywiania tj. anoreksja, bulimia, czy kompulsywne jedzeni, ale może odgrywać również rolę w rozwoju depresji. (PAP Life)

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje