Reklama

Reklama

Niewłaściwy facet

Moja siostra ma 30 lat, dobrą pracę, mieszka w dużym mieście. Dotąd była sama, ale nie narzekała, ma wielu przyjaciół i była przekonana, że spotka jeszcze "właściwego mężczyznę".

Jakiś czas temu pojechała - jak mówiła, żeby się odstresować - na warsztaty garncarskie prowadzone w jednej z górskich wiosek. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że między nią a prowadzącym warsztaty coś zaiskrzyło. Mówiąc krótko, wywiązał się romans, a nawet - jak twierdzi siostra - coś więcej.

Reklama

Problem w tym, że ten mężczyzna jest starszy od niej o kilkanaście lat, po rozwodzie i z dzieckiem (córka mieszka z matką). Mieszka w chacie na wsi, nie wiem dokładnie, z czego się utrzymuje, pewnie z prowadzenia warsztatów i wynajmowania pokoi turystom. Jest też "alternatywny" w sposobie myślenia, spędził jakiś czas w Indiach, nie je mięsa, chodzi własnymi ścieżkami.

Ostatnio siostra oświadczyła, że znalazła swoje miejsce, chce rzucić pracę (albo wykonywać ją przez internet) i przeprowadzić się do tego mężczyzny. Jak przekonać ją, że to ryzykowny wybór, że on ma rozbitą rodzinę, różnice między nimi są zbyt duże i związek może szybko się rozpaść, więc nie warto dla niego zmieniać całego życia?

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Autorkę nagradzamy zestawem kremów Avon. Napisz do redakcji i wygraj kosmetyki.

Dowiedz się więcej na temat: siostra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje