Reklama

Reklama

Seksowni brzydale

Ich uroda niewiele ma wspólnego z klasycznymi kanonami piękna, mają jednak w sobie to tajemnicze coś, co sprawia, że podobają się kobietom.

Nie od dziś wiadomo, że zainteresowanie płci przeciwnej nie wiąże się z idealnymi wymiarami, klasycznymi rysami twarzy, czy ogólnie pojmowanym pięknem. Owszem, są przystojniacy, o których bez mrugnięcia okiem powiemy "ciacho" - słodcy chłopcy w stylu Brada Pitta, czy seksowni, niczym Banderas, macho.

Reklama

Ale są też niepozorni faceci z mankamentami urody, niejednokrotnie bardzo mało przystojni, jak Woody Allen. Kobiety zwykły mawiać, że tacy faceci mają w sobie to coś.
Owo "coś" to bardzo tajemnicza cecha, która zamienia brzydala w najbardziej pożądaną partię Hollywood. Chuderlawego inteligencika w rogowych okularach w interesującego, seksownego faceta. Przeciętniaka w króla imprezy, z którym każda dziewczyna chce zatańczyć.

Zwierzęcy magnetyzm? Męski seksapil? Co mają w sobie seksowni brzydale, czego niejednokrotnie brakuje przystojnym i wymuskanym pięknisiom?

AP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje