Wyzwolone Francuzki

W dziedzinie podbojów łóżkowych Francuzki nie ustępują swoim partnerom.

Stereotypowy podział na mężczyzn goniących za zdobyczami seksualnymi i na wierne jedynemu partnerowi kobiety odchodzi do lamusa - wynika z najnowszego raportu o seksualności we Francji, o którym pisze w czwartek tygodnik "Le Nouvel Observateur".

Reklama

Według tego raportu, w liczbie partnerów seksualnych Francuzki coraz mniej ustępują Francuzom.

To pierwsze o tak dużej skali badania na temat seksualności we Francji od czasu dwóch poprzednich raportów opublikowanych w 1970 i 1992 r. Obecne ankiety przeprowadzono w latach 2005-2006 na dużej próbie - ponad 12 tysięcy Francuzów w wieku od 18 do 69 lat.
Badania ujawniają znaczącą ewolucję obyczajów seksualnych w ciągu 35 lat, dotyczącą przede wszystkim kobiecej seksualności. Autorzy raportu konstatują, że seksualność kobieca we Francji coraz mniej różni się od męskiej.
W porównaniu z poprzednimi badaniami kobiety mają więcej partnerów w ciągu życia - obecnie około czterech, choć nadal mniej niż mężczyźni - około 12 partnerek. W wypadku mężczyzn liczba ta od roku 1970 prawie się nie zmieniła.
Według raportu w ostatnich dekadach wydłuża się stale okres aktywności seksualnej Francuzek. Wiek inicjacji seksualnej dziewcząt i chłopców obecnie różni się na korzyść tych drugich tylko o cztery miesiące, podczas gdy pół wieku temu chłopcy zaczynali życie seksualne dwa lata wcześniej od dziewcząt. Dziewięć na 10 kobiet powyżej 50. roku życia współżyje z partnerem, podczas gdy w 1970 roku - stosunki seksualne praktykowała tylko co druga z nich.

Coraz więcej kobiet przyznaje się do relacji homoseksualnych w ciągu życia (średnio 4 proc. w porównaniu z 2,6 proc. w 1992 roku). Kobiety deklarują częściej pociąg seksualny do własnej płci

niż mężczyźni - odpowiednio 6,2 proc. i 3,9 proc.

Badania przeprowadzono na zlecenie Narodowej Agencji ds. Badań nad AIDS.

Szymon Łucyk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje