Reklama

Reklama

Zdradziłam go

Moim udziałem stała się historia jakich wiele - zdradziłam męża. To był jeden raz. Nie wiem, co teraz zrobić.

Jesteśmy małżeństwem od czterech lat, wyszłam za mąż z miłości. Nadal zresztą kocham Marka. Zdrada to była chwila słabości.

Mój mąż rok temu wyjechał do pracy do Irlandii, przez ten rok widzieliśmy się tylko dwa razy - podczas świąt. Bardzo tęsknię za nim. Często rozmawiamy przez telefonale to nie to samo co kontakt fizyczny. Najtrudniej jest zasypiać w pustym łóżku i budzić samej bez nadziei na zmianę.
Podczas firmowej imprezy wypiłam o jednego drinka za dużo - zrobiło się wesoło, na chwilę zapomniałam o Marku, dobrze się bawiłam. Zbyt długo rozmawiałam z kolegą, wyszliśmy razem z imprezy i poszliśmy do mnie...
To był tylko seks, rano czułam niesmak. I ogromną tęsknotę za Markiem. Nie powiedziałam mu o tym incydencie, nie chcę robić tego przez telefon. Zwierzyłam się przyjaciółce, ale ona stanowczo odradziła mi opowiadanie o tej nocy mężowi.

Reklama

Nie wiem, co robić - jeśli nie powiem mu o zdradzie, ten problem będzie mnie dręczył, będę się bała, że coś przypadkiem wyjdzie na jaw. Moja przyjaciółka twierdzi, że jeśli powiem - Marek mi tego nigdy nie wybaczy albo będzie się chciał zemścić i to oczywiście będzie koniec naszego związku.

Nie wiem, co robić: powiedzieć czy nie? Z tamtym facetem to była chwila zapomnienia, nigdy się nie powtórzy. Nie chcę się rozstawać z mężem, kocham go. Wiem, jestem sobie sama winna. Pomóżcie!
Ewa

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje