Reklama

Reklama

Gotyckie usta - makijażowy hit sezonu

W tym sezonie w makijażu główną rolę grają usta - zamiast dyskretnych odcieni nude czy brzoskwini, postawmy jednak na iście gotycką czerń lub intensywny burgund. Szminka w ciemnym, intensywnym kolorze doda każdej stylizacji charakteru i wyrazistości.

Kojarząca się z gotyckim stylem czarna szminka z impetem wkroczyła w tym sezonie na wybiegi światowych domów mody. Podczas gdy na pokazie Marni w niekonwencjonalnych makijażach oscylujących wokół estetyki punk noir, pierwsze skrzypce grała pełna dramatyzmu szminka w kolorze klasycznej czerni, u Yohji Yamamoto zachwycały wiśniowo-czarne usta modelek, a u Chalayan makijaże dopełniła minimalistyczna czarna konturówka. Mroczne, gotyckie usta jawią się jako jeden z najbardziej intrygujących urodowych trendów tej jesieni.

Przygotowanie to podstawa

Reklama

Jak wykonać inspirowany światowymi wybiegami makijaż z ciemnymi ustami w roli głównej? Czarna szminka, choć stylowa i wyrazista, może być dla nas bezlitosna, skutecznie zwracając uwagę na wszelkie mankamenty urody. Spierzchnięte lub suche usta pokryte bardzo ciemnym kolorem natychmiast bowiem rzucają się w oczy, nie prezentując się korzystnie. Aby czarna szminka dodała nam animuszu, musimy zadbać najpierw o przygotowanie ust.

Kluczowym krokiem będzie nałożenie maseczki oraz posmarowanie warg pomadką ochronną tuż przed aplikacją makijażu. Kiedy usta będą gładkie i dobrze nawilżone, warto nałożyć na nie bazę. "Aby przygotować usta, zacznij od nałożenia płynnego korektora wokół górnej i dolnej linii warg. Następnie lekko oprósz je pudrem. Pomoże to uzyskać wyraźną linię ust i zapobiegnie rozmazywaniu się koloru" - radzi w rozmowie z magazynem "Vogue" Vincent Ford, główny wizażysta marki Nars.

Znajdź swój odcień

Warto pamiętać, że czerń czerni nierówna - ma ona, wbrew pozorom, różne wcielenia. Głęboko napigmentowana, matowa szminka różnić się będzie od produktu o woskowej fakturze lub tego o wysokim połysku. Matowe pomadki charakteryzują się najlepszą trwałością, są też o wiele łatwiejsze do uzupełnienia w porównaniu z błyszczącymi szminkami, które mogą blaknąć i wtapiać się w skórę na brzegach ust.

"Lubię używać czarnej szminki o ciemnofioletowym odcieniu. Lepiej komponuje się z naturalnym kolorem ust i nie wygląda zbyt ostro" - przekonuje Ford. Jeśli dopiero zaczynamy przygodę z ciemnymi kolorami szminek, zainspirujmy się makijażami z pokazów jesiennozimowych kolekcji Tommy'ego Hilfigera i Rejiny Pyo, gdzie ciemne, nastrojowe barwy dodały wybiegowym sylwetkom wyjątkowego, gotyckiego uroku. Wypróbujmy głębokie odcienie burgundu, śliwkowej purpury lub intensywnej wiśni, aby znaleźć idealną alternatywę dla klasycznej, ale wymagającej czerni.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje