Reklama

Reklama

Jak dbać zimą o skórę z problemami?

​Szkodzi jej mróz, wiatr, suche, ogrzewane powietrze, nagłe zmiany temperatury.

 Słabsza kondycja skóry sprawia, że ulegają zaostrzeniu procesy chorobowe. Zimowe warunki są szczególnie niekorzystne dla osób z atopowym zapaleniem skóry i trądzikiem różowatym.

Reklama

 

Swędząca sprawa

Atopowe zapalenie skóry (AZS) to choroba o podłożu alergicznym. Zmiany - łuszcząca się wysypka i rumień - występują głównie na twarzy, szyi, w okolicach dużych stawów (łokci, nadgarstków, kolan). W okresie zaostrzenia objawów są suche, nieestetyczne, bardzo swędzą. Oprócz zimna, wiatru i suchego powietrza stan skóry zimą pogarszają ciepłe szaliki i swetry. A także infekcje wirusowe (przeziębienie, grypa). Zwiększają one bowiem wydzielanie białek zwanych cytokinami, które inicjują procesy zapalne. Atopowa skóra, oprócz leków, wymaga szczególnej pielęgnacji. Konieczna jest co dzień 15-minutowa kąpiel w temp. 36-37°C, z dodatkiem środków natłuszczających, np. Balneum, Mustela, Topialyse. Po wyjściu z wanny trzeba delikatnie osuszyć skórę i po 2-5 minutach nałożyć emolient (preparat trwale nawilżający).

 Należy unikać zbyt chłodnych i gorących pomieszczeń, wilgoci, gwałtownych zmian temperatury, gorących posiłków. Przed owinięciem szyi wełnianym szalikiem trzeba osłonić ją bawełnianą apaszką lub golfem. Pod gruby sweter włożyć bawełnianą bieliznę. Na twarz nałożyć tłusty krem do atopowej skóry.

Pękające naczynka

Trądzik różowaty to przewlekła choroba naczyń krwionośnych twarzy. Objawia się silnym zaczerwienieniem nosa, policzków, podbródka i środkowej części czoła. Rumień jest pobudzany przez słońce, zmiany temperatur, wiatr, mróz, alkohol, emocje. Trwa od kilku minut do kilku godz. Później utrzymuje się stale. Powierzchnia skóry staje się nierówna, swędzi. Widać na niej czerwone grudki i krostki z ropnymi naciekami. By nie zaostrzać rumienia, przed wyjściem na dwór trzeba nakładać na twarz dobrany przez dermatologa krem o działaniu przeciwzapalnym, bez konserwantów i środków zapachowych. Można wypróbować dermokosmetyki (Antirougeurs, Bepanthen, Lipobazę, preparaty dr. Eris).

Twarz należy myć letnią wodą i żelem (np. Antystresem, żelem myjącym z serii pielęgnacyjno-łagodzącej Soraya). Chronić ją podkładem. Unikać nagłych zmian temperatur (ułatwi to przykręcenie kaloryferów). Wystrzegać się gorących napojów, alkoholu, potraw z pieprzem, octem, chili (zaostrzają rumień). W diecie trzeba uwzględnić produkty, które zawierają wzmacniające skórę witaminy: A (produkty mleczne, zielone i żółte warzywa, pomarańcze i inne żółte owoce, mięso); C (cytrusy, natka pietruszki, czarna porzeczka, kiszone ogórki i kapusta, brokuły, melon); PP (drób, nasiona słonecznika i dyni, orzechy, gruboziarniste produkty zbożowe); B2 (produkty mleczne, zielonolistne warzywa, ciemne mięso, drób, gruboziarniste pokarmy zbożowe).

A także mikroelementy: cynk (jogurt, befsztyk, wątroba, kiełki, pokarmy zbożowe) i kwasy tłuszczowe (ryby, olej lniany).

Konsultacja: dr n. med. Dorota Roguś-Skorupska, dermatolog

Dowiedz się więcej na temat: zima | skóra | pielęgnacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje