Reklama

Reklama

​Jednym z sekretów młodzieńczego wyglądu Koreanek jest jedzenie kimchi

To danie jest symbolem koreańskiej kuchni, ale fanów ma na całym świecie. Jego popularności trudno się dziwić. Kimchi ma bowiem nie tylko wyrazisty, pikantny smak, ale i szereg prozdrowotnych właściwości. Jedną z nieco mniej oczywistych zalet tego azjatyckiego przysmaku jest zbawienny wpływ na skórę.

Czy to dzięki częstemu spożywaniu kimchi Koreanki mogą pochwalić się doskonałą cerą, której zazdroszczą im kobiety na całym świecie? Wiele na to wskazuje. Choć eksperci branży urodowej już od dawna są zafascynowani zabiegamim pielęgnacyjnymi stosowanymi kobiety z Korei, to powinni też nieco więcej uwagi poświęcić stosowanej przez mieszkańców tego kraju diecie. A przede wszystkim właśnie kimchi.

Reklama

To danie składa się z kiszonych warzyw z dodatkiem aromatycznych przypraw. W Korei tradycja przyrządzania kimchi przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, została nawet wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Bazę klasycznej wersji tego przysmaku stanowi kapusta pekińska wzbogacona o marchew, rzodkiewkę, pora, czosnek i cebulę dymkę. Wyrazistości dodaje mu sproszkowane chili. W niektórych wariacjach na temat tej potrawy pojawiają się imbir, orzechy, krewetki lub jabłka. Brzmi pysznie? Owszem, ale walory smakowe to nie jedyna korzyść, jakiej dostarczy nam zajadanie się tym orientalnym rarytasem.

Składniki kimchi zaliczają się do probiotyków, które, jak wiadomo, fantastycznie wpływają na mikroflorę jelitową. Zwalczają problemy trawienne, wspomagają naturalny proces detoksykacji organizmu, wzmacniają system odpornościowy. Za sprawą swoich właściwości przeciwzapalnych kimchi może pomóc nam uporać się z trądzikiem oraz atopowym zapaleniem skóry. 

- Im więcej mamy w naszym ciele dobrych bakterii, tym bardziej prawdopodobne jest, że zapobiegniemy inwazji złych bakterii, które powodują dolegliwości żołądkowo-jelitowe i problemy skórne - tłumaczy w rozmowie z magazynem "Forbes" dermatolożka dr Rhonda Klein.

Ponadto kimchi zawiera szereg witamin i minerałów, które poprawiają wygląd i kondycję skóry. Obecność antyoksydantów opóźnia proces jej starzenia się, dzięki czemu cera jest bardziej jędrna i odporna na szkodliwy wpływ stresu. Sekretem zbawiennego wpływu kimchi na urodę jest proces fermentacji. 

- Podczas fermentacji wytwarzają się naturalne enzymy i aminokwasy, które przyspieszają odnowę komórek skóry oraz procesy regeneracyjne. Dlatego jedzenie sfermentowanej żywności wzmacnia barierę ochronną skóry - wyjaśnia w rozmowie z "Allure" dermatolożka Ranella Hirsch.

Zamiast więc eksperymentować z kolejnymi kosmetycznymi nowościami, wzbogaćmy najpierw dietę o potrawy, które mają moc upiększania. Kimchi nie tylko zapewni nam wyjątkowe doznania smakowe i urozmaici menu, ale także doda skórze blasku, którego tak zazdrościmy Koreankom. 

#POMAGAMINTERIAWolontariusze akcji Zupa na Plantach przed epidemią mogli wspierać osoby będące w kryzysie bezdomności między innymi organizując im spotkania przy misce zupy co niedzielę na krakowskich Plantach. Teraz starają się dostarczać paczki żywnościowe, nawet do kanałów, w których egzystują. Tygodniowo potrzeba 200 takich paczek. Spraw, by pomoc mogła nadal docierać do potrzebujących. Wesprzyj zbiórkę, przekaż produkty, albo namów współpracowników, żebyście pomogli wspólnie. Sprawdź szczegóły >>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje