Ładniejsze usta dzięki mięśniom szyi

Dzięki przeszczepieniu fragmentu mięśnia z szyi usta mogą się stać pełniejsze.

Usta uważane są za ważny symbol seksualny, a co za tym idzie, wiele osób sądzi, że w tej dziedzinie większe znaczy lepsze. Panie marzące o ustach takich jak u Angeliny Jolie, Jennifer Lopez czy Rihanny są gotowe na wiele. Jednak implanty i stosowane od lat 80-tych XX wieku wstrzykiwanie kolagenu nie zawsze dają pożądany efekt. Przesadnie "napompowane" usta bywają porównywane do pyszczka akwariowej ryby - glonojada.

Reklama

Usta jak nowe

Specjaliści Aesthetic Surgery Centre w Naples (Floryda) ogłosili, że dzięki alternatywnej metodzie udało im się uzyskać dobry efekt u 25 operowanych osób. Zabieg, wykonywany jednocześnie z liftingiem sprawia, że usta są pełniejsze i mniej pomarszczone.

Zespół doktora Anuraga Agarwala stosuje przeszczep fragmentu mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego z szyi, co daje efekt utrzymujący się przynajmniej przez dwa lata. Zabieg jest prosty, a rekonwalescencja trwa krótko - po kilku tygodniach obrzęk ustępuje i można się pochwalić nowym wyglądem. Jak jednak zaznaczają specjaliści, podobnie jak każda operacja plastyczna, także ta może się nie udać.

O nowym sposobie na piękne usta informuje pismo "Archives of Facial Plastic Surgery".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje