Reklama

Reklama

Łuk pod lupą

Specjaliści mówią, że brwi są jak siostry, ale trzeba sprawić, by wyglądały jak bliźniaczki. Symetria to podstawa udanego luku. Nie zawsze jest idealna... Gwiazdom zdarzają się też inne błędy. Jakie?

Z wyczuciem 10/10

Megan Fox (25) ma szczupłą, pociągłą twarz, dlatego zbyt wysoko uniesione łuki nadałyby jej groteskowy wygląd. Na szczęście aktorka postawiła na brwi delikatne wyprofilowane. Są idealnie dopracowane: przycięte, ułożone, podkreślone kredką. Tworzą symetryczny duet.

Urok naturalności 8/10

Mimo że nie są przystrzyżone ani dokładnie ułożone, brwi Weroniki Książkiewicz (30) zasługują na bardzo wysoką notę. Dzięki lekkiemu uniesieniu łuków jej twarz wygląda smuklej, a oczy są optycznie powiększone. Całość harmonizuje z typem urody aktorki. Brawa za zachowanie proporcji w doborze szerokości brwi!

Reklama

Do poprawki 6/10

Stylizacja niemal bez zarzutów: wygładzenie woskiem dodaje brwiom blasku (to też prosty sposób na ich ujarzmienie). Emma Watson (21) nie dopracowała tylko ich kształtu. Dolna linia powinna tworzyć łuk, a nie prostą kreskę, która gwałtownie się zwęża. Przez to symetria twarzy została zachwiana.

Diabeł tkwi w szczególe 5/10

Piękne oczy Anety Kręglickiej (46) odwracają uwagę od niedopracowanych brwi. Początek każdego z łuków zaczyna się chaotycznie, niedbale. Dodatkowo lewa brew jest nieco za rzadka - warto byłoby wypełnić pustą przestrzeń zapuszczając włoski, a jeśli to się nie uda, podmalować łuk kredką. Odrobina żelu pomogłaby nadać całości charakter.

Klęska urodzaju 3/10

Brwi Weroniki Rosati (28) naturalnie ciemne, zupełnie niepotrzebnie zostały dodatkowo podmalowane kredką. W efekcie wyglądają na zbyt gęste. Są też za długie (zaczynają się zbyt blisko nosa) i za daleko wyprowadzone (łuki powinny zaginać się na wysokości końca tęczówki oka!).

Znikające łuki 2/10

Christina Aguilera (31) prezentuje to, czego robić nie należy. Brwi powinny być najszersze u nasady i stopniowo się zwężać - tu nie mają kształtu łuku. Są też zdecydowanie zbyt cienkie: to plus bardzo ciężki makijaż oczu łamie proporcje twarzy - takie brwi podkreślają jej okrągły kształt.

Bez wyrazu 1/10

Andie MacDowell (53) zabrakło pomysłu na ukształtowanie brwi. Wystarczyłoby zdjąć nieco włosków z góry przy nasadzie nosa i od dołu przy zagięciu, by powstał ładny łuk. Bez tego zabiegu brwi wyglądają ciężko, zmniejszają oczy i dodają aktorce lat.

Show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje