Reklama

Reklama

Mikstura na boczki i oponkę. Spala tłuszcz w mgnieniu oka

Kobieca budowa ciała i gospodarka hormonalna sprzyjają odkładaniu się tłuszczu w okolicach brzucha. Kobiety od lat walczą ze wstydliwymi „boczkami” oraz „oponką” i jest to walka trudna. Są jednak pewne sposoby, by ułatwić sobie to zadanie, a tłuszcz z tej części ciała może zniknąć szybciej.

Oponka i boczki to zmora wielu kobiet. Czy mamy na to wpływ?

Kult zdrowego ciała bez nadmiaru tłuszczu jest wciąż pożądany i jeżeli kierujemy się w życiu swoim zdrowiem, to utrzymywanie tkanki tłuszczowej na odpowiednim poziomie jest wręcz propagowane przez dietetyków i lekarzy.

 Otyłość nigdy nie służy naszemu zdrowiu - naszym stawom, układowi wieńcowemu i nerwowemu, a także poszczególnym organom, jak nerki, czy wątroba.

Dlatego, gdy zauważymy u siebie oznaki odkładania się tłuszczu, a nawet niewielka aktywność fizyczna sprawia, że zaczyna brakować nam tchu, powinniśmy lepiej przyjrzeć się naszemu stylowi życia i codziennej diecie.

Jednak jednocześnie należy pamiętać o tym, że niektóre miejsca na naszym ciele są bardziej narażone na odkładanie się tłuszczu, a wszystko za sprawą gospodarki hormonalnej.

Reklama

U kobiet Do odkładania się tkanki tłuszczowej przyczyniają się insulina i to ona powoduje powstawanie tzw. Oponki na brzuchu, a także estrogen, który przyczynia się do zwiększonej ilości tłuszczu na udach, pośladkach i na biodrach.

Najbardziej widoczne jest to w wieku rozrodczym, czyli mniej więcej od 15 do 49 roku życia. To całkiem spory odcinek czasu w naszym życiu.

Mimo, że jest to wynik działania gospodarki hormonalnej, mamy wpływ na ilość owej tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha, ud, czy pośladków.

Kluczem do kontrolowania tego zjawiska jest oczywiście aktywność fizyczna prowadzona regularnie oraz zbilansowana i zdrowa dieta, wykluczająca żywność wysoko przetworzoną. 

Co jeszcze możemy zrobić, by pomóc naszemu ciału w walce z oponką i boczkami?

W walce z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej z pewnością podstawą jest aktywność fizyczna i dobra zbilansowana dieta z niewielkim deficytem kalorycznym.

Jednak należy pamiętać o tym, że obszar oponki i boczków złożony jest kolejno ze skóry, tkanki podskórnej, powięzi podskórnej, powięzi powierzchownej i mięśni.

Działaniami mechanicznymi także możemy pobudzić te obszary do pracy, a skóra będzie bardziej jędrna i elastyczna.

Dlatego nie bez znaczenia są masaże lub automasaże, stosowanie balsamów czy olejków nawilżających oraz szczotkowanie ciała na sucho, co doskonale pobudza krążenie krwi. 

Naturalny balsam, który pozwoli „spalić” oponkę i boczki

Pewne substancje naturalne, które znajdziemy we własnej kuchni, znane są jako spalacze tłuszczu. Faktycznie, spożywając je, poprawiamy funkcjonowanie swojego metabolizmu, przez co szybciej chudniemy.

Ale także stosując je od zewnątrz jako balsamy, mikstury, nakładając je na tkankę tłuszczową. Specjalna mikstura, którą możemy zrobić w domowym zaciszu pochodzi z medycyny ajurwedyjskiej i do jej wykonania potrzebujemy

  • 1 łyżkę oleju sezamowego
  • Pół łyżeczki sproszkowanej kurkumy

W oleju sezamowym znajduje się sezamina, która przyspiesza utlenianie się kwasów tłuszczowych. Oczyszcza także wątrobę, więc ma wiele zalet. Kurkuma zaś wspomaga metabolizm i zapobiega odkładaniu się tkanki tłuszczowej.

Miksturę tę można pożywać, a jednocześnie sprawdzi się jako balsam nakładany na oponkę. Dla lepszego efektu można owinąć się folią spożywczą, by przyspieszyć działanie produktu i zmyć miksturę po 1-2 godzinach. Mieszankę należy stosować regularnie.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: boczki | oponka | otyłość | kurkuma

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy