Reklama

Reklama

Najlepsze sposoby na blizny

Niełatwo je usunąć. Dzięki nowoczesnym metodom można jednak sprawić, by były jak najmniej widoczne.

Po zabiegach chirurgicznych, poparzeniach czy nawet założeniu kilku szwów uszkodzona skóra zostaje zastąpiona tkanką łączną, czyli blizną. Jej dojrzewanie to proces powolny, który może trwać nawet 18-24 miesięcy.

Reklama

Najważniejsze to rozpocząć leczenie od razu po wygojeniu się rany, bo im "młodsza" blizna, tym łatwiej będzie nam się jej pozbyć. Ale istnieją już nowe preparaty i zabiegi, które skutecznie zmniejszają uszkodzenia skóry.

Plastry i żele silikonowe: Na świeże blizny

Nowe preparaty z silikonem powodują, że nad blizną tworzy się cieniutka błona zapewniająca idealne warunki do regeneracji. Przepuszcza ona powietrze, więc pozwala gojącej się skórze oddychać, ale uniemożliwia parowanie wody z pokrytego żelem miejsca. W takich warunkach nie dochodzi do nadprodukcji kolagenu, więc w miejscu blizny nie tworzą się nieestetyczne przerosty i zgrubienia.

Silikon poprawia wygląd zarówno świeżych, jak i dojrzałych blizn (do 10 lat od ich powstania). Preparaty z silikonem trzeba jednak stosować bardzo systematycznie: dwa razy dziennie przez 3-4 miesiące.

Żele i plastry: Wyciskany z tubki żel silikonowy polecany jest do blizn znajdujących się na ruchomych i odsłoniętych częściach ciała (np. kolana i łokcie). Stosuje się go także na rozległe blizny (oparzenia) i na twarz. Tworzy aksamitną, matową powłokę na skórze, co sprawia, że może być stosowany również pod makijaż.

Z kolei plastry silikonowe to gotowy opatrunek zawierający żel silikonowy. Stosuje się je na blizny znajdujące się na płaskich powierzchniach ciała (np. na brzuchu po operacji, pod szyją po wycięciu tarczycy). Są dostępne w różnych rozmiarach, można je przycinać i dostosować do wielkości rany. Doskonale nadają się do noszenia pod ubraniem. Jeden plaster może być noszony do 5 dni.

Skuteczne zabiegi: Na wieloletnie blizny

Krioterapia sprawdzi się przy niewielkich śladach, np. po tarczycy. Zabliźnienie jest poddawane działaniu niskiej temperatury (od -85 do -1900C). Prowadzi to do niedotlenienia i niedokrwienia tkanek blizny. Rana powstała po zabiegu goi się po tygodniu, ale krioterapię trzeba powtórzyć kilkakrotnie (zazwyczaj w odstępach co 4-6 tygodni). Cena zabiegu: ok. 150 zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje