Reklama

Reklama

Pięć najmodniejszych bobów tego sezonu

Lista zalet fryzury typu bob wydaje się nie mieć końca. To wygodne cięcie, które nie wymaga długiego układania, dodaje sylwetce lekkości i elegancji, a w dodatku pasuje do każdego wieku i typu urody. Bob jest prawdziwym hitem tego sezonu!

Bob to fryzura, w której włosy mają równą linię i długością sięgają do brody lub przed ramiona. Na pewno znacie to cięcie, bo moda na boba powraca co kilka lat, stale pojawiają się też jego nowe odmiany i wariacje na jego temat: bob z grzywką, równy, cieniowany, prosty i falowany. Jak dobrać boba do kształtu swojej twarzy? Jak go modnie nosić? Podpowiadamy!

Bob klasyczny

Najbardziej popularna wersja boba to włosy równo podcięte na całej linii, sięgające za podbródek. Jeśli chcesz dodać fryzurze elegancji i objętości, wystarczy, że ułożysz ją na lokówkę lub grubą, okrągłą szczotkę. Możesz też użyć prostownicy. Gdy masz ochotę na bardziej naturalny look, po prostu wysusz włosy suszarką lub podczas suszenia opuść głowę w dół. Takiej długości raczej nie zepniesz gumką, możesz za to stosować najróżniejsze upięcia przy pomocy spinek i opasek.

Reklama

Long bob

Long bob, czyli tzw. lob to klasyczny bob w nieco dłużej wersji, ściętej na równo lub ze skosa (czyli z krótszym tyłem). Tak obcięte włosy możesz z powodzeniem związać – jeśli więc cenisz sobie wygodę lub prowadzisz aktywny tryb życia – to fryzura dla ciebie. Dłuższy bob optycznie wyszczupla twarz, więc chętnie decydują się na niego kobiety o okrągłych, pucułowatych buziach.

Bob z grzywką

W wersji tradycyjnej, grzywka może kończyć się z linią czoła, może też być dłuższa, stopniowana, gruba, cienka, równa lub asymetryczna. Wersji i wariacji jest tu mnóstwo. Grzywka zawsze sprawia, że twarz wygląda lżej, weselej, daje też wiele możliwości stylizacji. Można ją wyprostować, podwinąć pod spód, pokręcić na boki – do wyboru, do koloru, do granic wyobraźni.

Bob blunt

Bob blunt to zdecydowanie najmodniejsza fryzura tego sezonu, którą pokochały gwiazdy i celebrytki. „Blunt cut” to w języku angielskim tzw. tępe cięcie. Ten rodzaj boba musi więc mieć idealnie równą, kanciastą linię, bez odrobiny cieniowania. Blunt bob najlepiej wygląda na włosach nieco dłuższych, sięgających tuż przed ramiona, delikatnych i niezbyt ciężkich. Włosy można wyprostować lub delikatnie „połamać” w połowie długości przy pomocy prostownicy. Przydadzą się też kosmetyki prostujące. Warto pamiętać, że ta fryzura, choć modna i stylowa, wymaga układania i jest trudna do osiągnięcia bez stylizacji.

Falowany bob

Falowany bob – ten rodzaj fryzury wymaga lekkiego cieniowania w dolnych partiach. Dzięki temu włosy delikatnie kręcą się w różne strony, a cała fryzura wygląda lekko i zawadiacko. Sprawia bardzo naturalne wrażenie, jakby była czesana wiatrem i słońcem (po angielsku ten rodzaj fal to tzw. beachy waves, czyli „fale plażowe”). Cięcie jest dobre dla dziewczyn noszących się lekko i modnie, a także tych, które chcą optycznie wyszczuplić twarz. Jak osiągnąć taką fryzurę? W mokre włosy wetrzeć spray z soli morskiej, który pomoże podkreślić skręt i nada fryzurze „potargany wygląd”. Można też położyć się spać z mokrymi włosami lub.. wyjść z morza i wybrać się na spacer po plaży.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje