Reklama

Reklama

Straszne, co zrobiła jej fryzjerka. Klientka jest załamana

To miała być tylko formalność. Shelby poszła do salonu, z którego usług była zawsze zadowolona. Przyjęła ją nawet zaufana mistrzyni nożyczek. Niestety, tym razem coś poszło bardzo nie tak.

Wielkie okazje wymagają wyjątkowych przygotowań. Są takie momenty, kiedy chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony, a wesele to przecież świetna okazja. Pod warunkiem, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

TikTokerka przedstawiająca się jako Shelby postanowiła odświeżyć wizerunek na chwilę przed weselem przyjaciółki. Ryzyko było niemal zerowe – wiedziała dokładnie, czego chce i zwróciła się po pomoc do zaufanej specjalistki.

Kobieta zaufała fryzjerce, która kilka miesięcy wcześniej wykonała kawał dobrej roboty. Co wydarzyło się tym razem? Zobacz nagranie:

Reklama

Niestety, wszystko wskazuje na to, że Shelby trafiła na zły dzień. Choć poprosiła o taką samą fryzurę, ta nie prezentuje się już tak dobrze. Klientka jest załamana. Zamiast pięknie wycieniowanych włosów – na jej głowie straszą teraz nieregularne "strzępy".

Kiedy wróciła do salonu z reklamacją, fryzjerka zaproponowała poprawki. TikTokerka nie mogła już jej jednak zaufać i po rozmowie z właścicielką zakładu otrzymała zwrot pieniędzy.

***
Zobacz także:

Tak wygląda fryzura za 8000 zł. Fryzjerka musi się tłumaczyć

Tego nie rób u fryzjera

Włosy wypadały jej garściami. Winny modny zabieg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje